Kalafior pieczony w całości z tahini

Kalafior to warzywo, które kiedyś było dla mnie bardzo obojętne i które kojarzyło mi się tylko z latem i bułką tartą. Ale kiedy wzięłam się za gotowanie odkryłam jego prawdziwy potencjał przygotowując z nim curry, wegański sos serowy, chipsy czy nawet pizzę. I aż trudno było uwierzyć, że to wciąż ten sam nudny kalafior oblany bułką tartą podawany w każdy weekend na obiad. I dzisiaj mam dla Was wydanie kalafiora, które jest tak przecudownie smaczne, że chyba też zacznę robić je co weekend – kalafior pieczony w całości z tahini przed Wami. Zainspirowała mnie do niego Ervisha i nawet trudno w słowach wyrazić mi jak on wspaniale smakuje. Sezamowy dymny posmak, odrobina orientalnego curry i wędzona papryka nadają kalafiorowi cudowny smak, który sprawia, że chce się do niego wracać non stop. Bardzo polecam. Pieczony kalafior to coś czego trzeba spróbować!

Kalafior pieczony w całości z tahini

~ 1 średni kalafior (ok. 750-800 g)
~ 2 łyżki tahini (ok. 35 g)
~ sok z 1/2 cytryny 
~ 1-2 łyżki letniej wody
~ 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
~ 1/2 łyżeczki curry 
~ 1/2 łyżeczki soli
~ 1 łyżka oliwy lub oleju (opcjonalnie)

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.

Z kalafiora usuwamy liście pozostawiając tylko główkę. Dokładnie owijamy folią aluminiową, układamy na blaszce lub na płaskim naczyniu żaroodpornym. Pieczemy ok. 40-45 minut w rozgrzanym piekarniku.

W tym czasie w miseczce mieszamy tahini, wodę, curry i paprykę wędzoną – powinniśmy uzyskać konsystencję gęstego sosu. 

Wyjmujemy kalafiora. Ostrożnie zdejmujemy folię aluminiową. Smarujemy go oliwą lub olejem (nie jest to konieczne) i posypujemy solą (delikatnie odsuwając różyczki, żeby sól dostała się też w głąb). Następnie smarujemy dokładnie całego przygotowaną pastą. Układamy na naczyniu i wkładamy z powrotem do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy jeszcze 40-45 minut. Po tym czasie sprawdzamy widelcem miękkość kalafiora – jeżeli będzie już wystarczająco miękki wyjmujemy, a jeżeli nie trzymamy do uzyskania pożądanej miękkości. 

Możemy podawać jako dostawka do obiadu (mi bardzo pasuje do kaszy jaglanej) albo jako samodzielna przekąska. Jest taki dobry, że nie niczego nie potrzebuje ;-) Smacznego :-)

Drukuj


1 thought on “Kalafior pieczony w całości z tahini”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *