Pasztet z selera

Tydzień, jak zwykle, szybko zleciał i już możemy weekendem :) A, że weekend, że jesień, że szaroburo za oknem, że się nie chce to pora na coś przy czym się (aż tak bardzo) nie narobicie, a efekt Waszej pracy zostanie z Wami na trochę dłużej.Mowa tutaj oczywiście o pasztecie, tym razem w warzywnej, wegańskiej wersji. Mówiąc szczerze, seler jako warzywo nigdy mnie nie przekonywał i jako dziecko znałam go tylko jako część włoszczyzny (tą gorszą :P), którą mama używała do rosołu. Przekonałam się do niego dopiero za sprawą frytek z selera i teraz wiem, że ma w sobie wielki potencjał na robienie cudów z jego udziałem, a wciąż jest niedoceniany. Więc czas trochę go odczarować i przygotować z niego przepyszny pasztet z selera, który był jednym z lepszych (jeżeli nie najlepszym!), który miałam okazję jeść. Przy tym główną pracą jest starcie selera, bo reszta to już zmiksowanie, doprawienie i włożenie do formy. I wiem, że ścierając go pomyślicie nie raz, że po co to robicie, że bez sensu, że dość, ale naprawdę, uwierzcie, że warto. Smak wynagradza tutaj wszystko. Pasztet z selera polecam z całego serducha :)

Pasztet z selera

(keksówka 30×11 cm)
~ 1 kg obranej bulwy selera
~ 100 g suchej kaszy jaglanej
~ 5-cm kawałek pora
~ 100 g orzechów włoskich (zmielonych)
~ 3-4 łyżki oleju
~ 1-2 ząbki czosnku
~ 2 ziarenka ziela angielskiego
~ 1 liść laurowy
~ 1 łyżeczka majeranku
~ 1 łyżeczka lubczyku
~ 1 łyżeczka natki pietruszki
~ spora szczypta gałki muszkatołowej
~ sol, pieprz
Kaszę gotujemy wg przepisu na opakowaniu i studzimy.
Na oleju podsmażamy pokrojonego pora z posiekanymi ząbkami czosnku. Dorzucamy ziele angielskie i liść laurowy. Smażymy ok. 5 minut i wyciągamy liść laurowy i ziele. Wrzucamy startego na tarce selera i dusimy na średnim ogniu, aż zmięknie. Następnie zdejmujemy z ognia, dodajemy przyprawy, orzechy i kaszę. Wszystko razem mieszamy, a następnie blendujemy na gładką masę. Przekładamy do natłuszczonej keksówki i pieczemy ok 45 minut w 190 stopniach. Wyjmujemy i studzimy, najlepiej przez noc, bo musi pasztet musi przesiąknąć aromatami i stężeć. Smacznego :)
Drukuj


2 thoughts on “Pasztet z selera”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Close