Sałatka z bobem, komosą, awokado i miętą – wegańskie zielone szaleństwo

Zachciało mi się czegoś zielonego po weekendowych szaleństwach i padło na sałatkę. Jedno z najlepszych sałatek pod słońcem, która jest kolejnym dowodem na to, że sałatki z bobem to sałatkowe królowe. Bób idealnie zastępuje dodatek mięsny czy rybny, a sam w sobie jest tak smaczny, mięsisty i sycący, że z pozoru góra zielonego zmienia się w idealny posiłek. I sałatka z bobem, komosą awokado i miętą jest tego przykładem. Przyznam szczerze, że nie nadużywałam nigdy mięty w kuchni i raczej sporadycznie dodawałam ją do dań zachowując ją raczej do wody z cytryną. Ale kupiłam ostatnio piękną świeżą miętę i jakoś tak od razu podpasowała mi do bobu. I powstała taka przecudowna sałaka, która idealnie nada się nawet na lunch czy obiad, bo naprawdę ma moc. I pięknie wygląda ;-) Zapraszam – odrobina pysznej zieleniny po weekendzie przyda się każdemu :-)

Sałatka z bobem, komosą, awokado i miętą

(2 porcje)

~ 1 opakowanie mieszanki sałat
~ 60 g komosy ryżowej (ok. 4 duże łyżki)
~ 300-350 g bobu niełuskanego
~ 1 awokado (ok. 140 g miąższu)
~ garść świeżej mięty
~ mała garść świeżego koperku
~ sok z 1 cytryny
~ 1-2 łyżki oliwy z oliwek
~ 1 ząbek czosnku (opcjonalnie ;-))
~ sól, pieprz

Bób obieramy i gotujemy do miękkości (ok. 8-10 minut; jak będzie miękki wyjmujemy od razu, żeby nie stracił koloru ;-)).

W salaterkach układamy mieszankę sałat. Na niej, w miarę równomiernie, układamy ugotowaną komosę i ziarenka bobu. Posypujemy posiekanym koperkiem, a następnie układamy pokrojone w plasterki awokado. Posypujemy listkami mięty.

Do małej miseczki wciskamy sok z cytryny. Dodajemy oliwę, 1-2 łyżki wody, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku (opcjonalnie, bez czosnku też jest smaczna ;-)). Mieszamy i polewamy sałatki z wierzchu. Doprawiamy solą i (najlepiej świeżo zmielonym) pieprzem. Podajemy. Smacznego :-)

Drukuj


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Close