Sezon grillowy czas zacząć! 10 zasad zdrowego grillowania

Majówka wielu osobom kojarzy się z wyjazdami nad morze czy w góry, żeby odpocząć od miejskiego zgiełku. A mi majówka najbardziej kojarzy się z moim rodzinnym domem i grillowaniem.  Te kilka wolnych dni i tak zazwyczaj upływają mi głównie wokół nauki (czas kolokwiów na studiach, a teraz dużego egzaminu za niespełna 2 tygodnie), więc żeby choć trochę odpocząć od warszawskiego zgiełku wracam do mojego ukochanego Torunia, do mojej rodziny, psa i domu  z ogródkiem, do których zawsze tęsknię. A że mamy ogródek to grill majówkowy to absolutny obowiązek, jak zresztą każdego szanującego się obywatela Polski :p

Jeszcze kiedy byłam mała kompletnie mnie nie interesowało czy grillowanie jest zdrowe czy nie, czy trzeci plaster grillowanej karkówki to nie za dużo i czy smarowanie kilku kromek chleba resztą marynaty zawierającej głównie olej, w której tata przygotowywał kurczaka, a potem zjedzenie ich zgrillowanych to już nie trochę przesada. Raz na jakiś oczywiście warto pozwolić sobie na małe szaleństwa i nie liczenie kawałków karkówki z grilla, kiełbasek, szaszłyków czy pysznych chrupiących zgrillowanych kromek chleba, bo wszystko jest dla ludzi. Ale jeżeli macie ochotę na częste grillowanie to jednak warto pamiętać o kilku małych trikach, dzięki czemu Wasz grill zawsze będzie zdrowy i nie zaszkodzi Waszemu organizmowi i figurze :>

10 zasad zdrowego grillowania

Wybieraj mięso dobrej jakości, najlepiej chude

Wiem, że nie każdy uwielbia kurczaka czy indyka z grilla, więc jedna czy dwie kawałki karkówki czy dwie kiełbaski raz na jakiś czas Wam nie zaszkodzą. Ale jeżeli często grillujecie trzeba pamiętać o umiarze. Choć podczas grillowania wytapiana jest jakaś część tłuszczu (ok. 20%) to jednak nie jest wytapiany w całości, a samo mięso wieprzowe jest ciężkostrawne, więc wciąż jest to spore obciążenie dla naszego układy trawiennego.

Najzdrowiej grillować: pierś z kurczaka lub indyka i ryby, a już trochę mniej kiełbaski z wieprzowiny, żeberka, karkówkę czy kaszankę.

Jednak jeżeli zarzekacie się, że nie chcecie jeść drobiu z grilla to polecam bardzo pokombinować z marynatami, bo dzięki nim mięso naprawdę może zyskać niezwykły smak, o wiele lepszy niż kawałki karkówki, steku czy kiełbasek ;)

Nie kupuj gotowych zamarynowaych kawałków mięsa

Z takimi produktami są 2 problemy. Jeden to fakt, że sama marynata jest zazwyczaj pełna konserwantów i ulepszaczy smaku, które najlepiej omijać szerokim łukiem. Drugi to fakt, że zazwyczaj ostre marynaty “próbują” zatuszować smak mięsa gorszej jakości, które normalnie po prostu by się nie sprzedało, bo nie jest do końca świeże.

Marynaty przygotuj samodzielnie w domu

Marynaty to naprawdę jedna z kluczowych kwestii przy przyrządzaniu mięsa, i na grilla i po prostu do pieczenia czy smażenia w domu. Warto pamiętać, żeby kawałki mięsa zostawić w marynacie na całą noc, bo wtedy nią cudownie przejdą i będą bardzo soczyste i aromatyczne.

Można po prostu zamarynować w kilku łyżkach oliwy, ulubionych ziołach, papryce i czosnku. Z bardziej “fikuśnych” ja bardzo polecam musztardowo-miodową (125 ml miody, 4 łyżki musztardy francuskiej gruboziarnistej, 4 łyżki musztardy dijon, 4 łyżki jasnego octu winnego, 2 łyżki oleju) i pomidorowo-sojową (proporcje: 4 łyżki sosu sojowego łagodnego, 2 łyżki przecieru, 1 łyżka oliwy). Używamy ich zarówno do grillowania, jak i do zamarynowania udek na niedzielny obiad ;)

Dorzuć na grilla trochę warzyw

Sezon grillowy to również początek świeżych warzyw, z których można zrobić szaszłyki i zgrillować. Ja najbardziej lubię robić takie z cebuli, pieczarek, cukinii, papryki i pomidorków koktajlowych. Fajnie wychodzą też z bakłażanami i kolbami kukurydzy. Wszystkie warzywa polewam 1-2 łyżkami oliwy, doprawiam solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi i nadziewam na szaszłyki. Są takie pyszne, że zawsze znikają pierwsze :>

Do grilla podaj sałatkę, świeże warzywa lub przetwory warzywne

Jeżeli nie macie odpowiednich warzyw do ugrillowania warto jednak zadbać o to, żeby jakieś witaminy pojawiły się na stole. Sałatka ze świeżych warzyw z jogurtem czy oliwą lub nawet ogórki konserwowe będzie idealnie komponowała się z mięsem, a sprawi, że nasz posiłek będzie lepiej zbilansowany.

Używaj tacek aluminiowych do grillowania

Tacki to mała zapora przed rakotwórczymi związkami, które powstają podczas grillowania. Niektóre z nich wydzielają się podczas samego grillowania mięsa (ich niestety ciężko uniknąć), ale są też takie, które wydzielają się, gdy tłuszcz spada na rozżarzone kawałki węgla. Warto więc chociaż spróbować zminimalizować liczbę toksycznych substancji powstających podczas grillowania.

Do rozpalenia grilla użyj brykietu lub węgla drzewnego, które nie zawierają żywicy

Żywica podczas spalania wydziela toksyczne związki, dlatego należy uważać, żeby nasz węgiel jej nie zawierał. Nie korzystajcie z podpałki (chyba, że specjalnej naturalnej, która nie wydziela szkodliwych substancji), która zawiera wiele chemicznych substancji ani kartonów czy gazet. Bardzo ważne jest też dobre rozpalenie grilla, która trwa czasem nawet 40-50 minut. Grillowanie najlepiej zacząć, gdy na brykiecie pojawi się cienka warstwa popiołu.

Bądź cierpliwy przy grillowaniu

Podczas grillowania trzeba pamiętać, żeby się nie spieszyć. Półsurowe kawałki mięsa nie będą smaczne ani dobre dla naszego organizmu, więc warto poczekać, aż mięso będzie dobrze wypieczone. Jeżeli jesteście niecierpliwi najlepiej pokroić mięso na mniejsze kawałki, bo o wiele szybciej się zrobi. Dla sprawdzenia warto nakłuć sos drewnianym patyczkiem – jeżeli wycieka z niego jasny przezroczysty sos mięso jest gotowe.

Nie przypalaj mięsa

Niedogrillowanie mięsa to jeden problem, ale warto też nie przesadzać w drugą stronę. Przypalone, zwęglone kawałki mięsa nie są ani smaczne ani zdrowe. Przez spalenie wzrasta jeszcze liczba toksycznych związków.

Do grilla podawaj zdrowe napoje

Wiem, że większości Polaków grill kojarzy się też z piwem, a najlepiej smakuje obok ugrillowanej karkówki lub kiełbaski. I choć samo zamarynowanie mięsa w piwie sprawia, że podczas grillowania powstaje w nim mniej rakotwórczych substancji (co zostało udowodnione naukowo) to picie kilku piw do grilla jest już średnio zdrowym pomysłem. Piwo czy słodkie napoje (na przykład gazowane) dodatkowo podbijają kaloryczność posiłku i wcale nie zaspokajają pragnienia. Woda z miętą jest tutaj o wiele lepszym pomysłem, a dodatkowo bezkalorycznym, orzeźwiającym i poprawiającym trawienie :)

Myślę, że takie te 10 zasad w zupełności wystarczą, żeby przyrządzić zdrowego grilla. Oczywiście – jeśli macie ochotę na tłustego i wielkiego grilla z piwem, chipsami i innymi przekąskami to od jednego nic złego się nie wydarzy. Ale zapewniam Was, że zdrowy grill jest równie smaczny i przyjemny, a dodatkowo nasze ciało i zdrowie na pewno nam za niego bardziej podziękują ;)

Drukuj



1 thought on “Sezon grillowy czas zacząć! 10 zasad zdrowego grillowania”

  • Mój brat kiedy z nami mieszkał kilka razy zrobił grilla – kiełbaski. Nie jadłam. Sąsiedzi co rusz się grillują, ludzie robią w tym kierunku zakupy – zazwyczaj kiełbasa. U mnie w mieście ufają temu co sprawdzone ale gotowe marynowane produkty kuszą ze sklepowych półek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Close