Spaghetti z awokado, szpinakiem i nerkowcami – wegańskie, szybkie i pyszne

Ostatnio bardzo polubiłam się z prostymi makaronami i czuję się trochę jakbym cofnęła się do czasów studenckich, kiedy makaron jadło się co drugi dzień ;-) Ale na szczęście nadal wpadają mi nowe pomysły do głowy i chyba nigdy makaron mi się nie znudzi. Albo przynajmniej tak sobie wmawiam ;-) Dzisiaj mam dla Was spaghetti, które Popeye by pokochał od pierwszego wejrzenia, czyli wegańskie spaghetti z awokado, szpinakiem i nerkowcami. Znając moc nerkowców, którą wykorzystałam już w wegańskim sosie alfredo z kalafiora postanowiłam sprawdzić ją w zielonym połączeniu i znowu nerkowce pokazały, że umieją sprawić, żeby coś smakowało naprawdę wyjątkowo. Spaghetti z awokado, szpinakiem i nerkowcami jest delikatne w smaku, sycące, cudownie zielone i przepyszne. Kocham takie proste wegańskie przepisy, bo pokazują, że kuchnia roślinna wcale nie jest skomplikowana ani czasochłonna – tylko trzeba wiedzieć co z czym i jak połączyć ;-)

Spaghetti z awokado, szpinakiem i nerkowcami

(2 porcje)

~ 200 g makaronu spaghetti

~ 1 cebula
~ 1-2 ząbki czosnku
~ 200 g mrożonego rozdrobnionego szpinaku (lub świeżego ok. 300 g)
~ 1 dojrzałe awokado (ok. 140 g miąższu)
~ 3 łyżki orzechów nerkowca (ok. 60-70 g)
~ sól, pieprz
~ odrobina oleju do natłuszczenia patelni

Nerkowce zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na przynajmniej 30 minut. Wodę po moczeniu zostawiamy.

Szpinak rozmrażamy (wyjmujemy po prostu z zamrażalnika kilka godzin przed robieniem ;-)).

Makaron gotujemy al dente i odstawiamy.

Posiekaną drobno cebulę i czosnek podsmażamy na natłuszczonej patelni dolewając w razie potrzeby kilka łyżek wody. Gdy cebula zmięknie dorzucamy szpinak i smażymy 2-3 minuty. Doprawimy solą i pieprzem.

Do miski blendera wrzucamy miąższ awokado, szpinak i nerkowce. Dolewamy 2-3 łyżki wody z moczenia nerkowców. Wszystko miksujemy blenderem do połączenia. Następnie dorzucamy do ugotowanego makaronu i dokładnie mieszamy. Możemy jeszcze przed podaniem podgrzać. Smacznego :-)

Drukuj


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *