Co to znaczy zdrowe odżywianie i czy może być smaczne?

Co to znaczy zdrowe odżywianie i czy może być smaczne?

Luty się zaczął, więc czas przyjrzeć się swoim postanowieniom noworocznym i zrobić mały rachunek sumienia. W Warszawie na mojej siłowni ludzie definitywnie to już zrobili wczoraj, bo rano nie było dosłownie gdzie tam dobrze wykroku zrobić :p

A jeżeli jednym z tych postanowień, może nawet nie noworocznym, ale takim generalnym , było zdrowe odżywianie, to jak tam się udało? A jeśli się nie udało albo wydaje się to taką ciężką misją, to zastanawialiście się właściwie dlaczego tak jest? Dlaczego wszystkim wydaje się, że zdrowe jedzenie jest trudne, a przygotowanie go czasochłonne? A może dlatego, że tak właściwie nie do końca wiadomo, czym właściwie to zdrowe odżywianie jest. I przede wszystkim czy zdrowe jedzenie naprawdę jest niesmaczne czy to po prostu porzekadło, które wygodnie powiedzieć, kiedy znowu skończyliśmy na burgerze w macu na niedzielny obiad?

Zdrowe=niesmaczne?

Czy to równanie to prawda? Moim zdaniem to bujda i kompletny mit, który wszystkim dookoła wciskają firmy sprzedające środki odchudzające albo kliniki z operacjami plastycznymi (dobra, trochę przesadziłam, ale to tylko potwierdza regułę :p). Bo przecież zdrowe jedzenie to zło tego świata. Bo po co jeść zdrowo. Przecież można mieć wszystko w głębokim poważaniu, zapić kilka tabletek na odchudzanie gorącą czekoladą i cieszyć się życiem. Ale czy naprawdę to odpowiednia droga do fajnego życia?

Mam wrażenie też, że ten stereotyp tak już się utarł, że bardzo trudno go zniweczyć. Trochę jak z tym, że czekolada wywołuje pryszcze (nie czekolada, tylko generalnie nadmiar cukru). I mierzi mnie strasznie, kiedy widzę przepisy w tych pseudozdrowych gazetach na zdrowe posiłki, gdzie robią jakieś przesadnie zdrowe jedzenie, na które ktoś kto dopiero, co wsuwał na śniadanie 10 plastrów bekonu, nie spojrzy. I zawsze, jak na złość, na potęgę każą gotować pierś z kurczaka w bulionie. Serio nie ma innych sposobów na przyrządzenie mięsa? Albo może to jakaś zorganizowana tajna akcja, która ma na celu obrzydzenie wszystkim kurczaka?

I tak naprawdę nie samo zdrowe jedzenie jest niesmaczne, ale raczej sama idea wszystkim się wydaje niesmaczna. Bo kojarzą zdrowe jedzenie z pewnego rodzaju ograniczeniem. Zakazem, który pozbawi ich przyjemności życia. A przecież takie podejście od razu dyskwalifikuje zdrowe jedzenie. A myślę, że wszyscy wiedzą, że bardzo dużo od podejścia zależy i jeżeli zaczynamy coś z nastawianiem „i tak nic z tego nie będzie”, „co to w ogóle jest”, „dlaczego jem jakąś owsiankę na śniadanie zamiast pączka z lukrem, życie jest do bani” to raczej nie uda nam się zdrowo jeść.

Co to właściwie znaczy zdrowe jedzenie?

A idea zdrowego jedzenia wydaje się niesmaczna, bo większość ludzi też właściwie nie do końca kojarzy, czym zdrowe jedzenie jest, a czym nie jest. A zdrowe jedzenie jest:

  • Jedzeniem sezonowych produktów (warzyw i owoców) – oczywiste, ale jednak ludzie wciąż będą kupować wielkie truskawki w grudniu jak rzucą na promocję w biedronce,
  • Wybieraniem jak najmniej przetworzonych produktów – czytanie etykiet budzi grozę u większości, bo wydaje się, że trzeba zgłębić magiczną wiedzę, żeby cokolwiek z nich zrozumieć. A tak naprawdę to po prostu trzeba patrzeć czy nazwy składników danego produktu brzmią okej, nie są dziwne (chyba, że glutaminian monosodowy brzmi normalnie :p) i mało w nich konserwantów (nie wszystkie są bardzo szkodliwe, ale lepiej dmuchać na zimne ;)),
  • Ograniczeniem tłustych i ciężkich potraw, a także tłustych mięs – nie namawiam do całkowitego odstawienia frytek czy burgerów z bekonem, jeśli lubicie, ale nie serwujcie ich sobie codziennie, a raczej w weekendy. Dzięki temu będziecie mieli więcej czasu na poznanie nowych smaków, produktów i zobaczycie, że nietłuste i nie-mające-1000-kalori w porcji tez może być smaczne ;),
  • Ograniczeniem smażenia na rzecz pieczenia, duszenia czy gotowania na parze – do gotowania na parze kurczaka czy innego mięsa nie zachęcam, bo będzie po prostu suche, ale warzywka na parze to już inna historia. Mięso spokojnie można usmażyć na patelni, owinięte w papier do pieczenia i bez dodatku tłuszczu albo upiec. Warto też pokusić się o pieczone warzywne burgery albo pasztet, trzeba wiedzieć, jakie są smaczne <3,
  • Jedzeniem regularnym – najlepiej podzielić sobie wszystko na 4-5 posiłków, dzięki czemu nie będziecie podjadać,
  • Ograniczeniem soli na rzecz innych przypraw i ziół – istnieje milion tysięcy innych przypraw, które w dużej mierze odpowiadają za końcowy smak Waszych potraw. Warto pokombinować!,
  • Ograniczeniem słodyczypisałam już o tym, ale to chyba wiadomy punkt. Nie mówię rezygnujmy ze słodyczy, bo wszystko dla ludzi, ale robienie sobie codziennie Tłustego Czwartku na pewno dużo pożytku nam nie przyniesie…

A czym nie jest zdrowe jedzenie?

No właśnie. Pisałam, że ludzie mają generalnie złe wyobrażenie o zdrowym jedzeniu, więc przyda się lista, żeby uzmysłowić dookoła, że zdrowe jedzenie nie wymaga od Was:

  • Spożywania samej zieleniny i jedzenie surowego pora w autobusie ( głupia reklama, które pewnie każdy zna :D),
  • Kupowania dziwnych zdrowych produktów, które każdy zachwala – chlorella, ostropest plamisty, karob, spirulina, jagody acai, tapioka itd. Nie mówię, że są niezdrowe, bo są zdrowe, ale zdrowe odżywianie nie zmusza Was do ich spożycia. Istnieje milion innych znanych produktów dookoła Was, które są zdrowe (i nie kosztują 20 zł za 100 gr ;p),
  • Stania po nocach w kuchni i doglądania Waszej fit zupki jarzynowej, którą zapakujecie jutro do lunchboxu i którą będzie chwalić się w pracy. Zdrowe gotowanie naprawdę nie zabiera więcej czasu niż niezdrowe gotowanie. A jeżeli nawet nie gotujecie, a zamawiacie to współcześnie mamy taki wybór, że warto dowiedzieć się, że poza pizzeriami istnieją inne restauracje,które mają w ofercie zdrowe propozycje i które dowożą jedzenie pod Wasze drzwi :p,
  • Zmuszania się do jedzenia rzeczy, których nie lubicie. Wiadomo, że kasza jaglana jest zdrowa. Ale skoro jej nie lubicie, poszukajcie innych kasz, ryżów itd., które przypadną Wam do gustu. Nie zmuszajcie się do niczego, co Wam nie posmakuje, tylko szukajcie alternatyw,
  • Spędzania kilkunastu godzin tygodniowo w Internecie szukając przepisów na zdrowe fajne jedzenie. Na blogu znajdziecie wiele inspiracji (;p), a tak serio to w Internecie łatwo znaleźć gotowe jadłospisy na dzień czy tydzień. Ja sama postaram się wrzucić niedługo jakieś, ale naprawdę znalezienie czegoś sensownego nie jest trudne.

Zdrowe może być naprawdę smaczne!

Nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej. Nie popadajmy w skrajności. Nie narzucajmy na siebie sztywnych ograniczeń, a podchodźmy do sprawy powoli i spokojnie. Stopniowo wprowadzajmy zmiany.

Zdrowe jedzenie i gotowanie to wcale nie jest zło tego świata. Tak naprawdę, gdy otworzymy się na zdrowsze, zobaczymy, ile smaków, aromatów i pyszności nas omijało. O istnieniu ilu produktów nie wiedzieliśmy. Nie bójmy się próbować. Tyle teraz powstaje zdrowych knajpek, w których można zjeść tyle dobrego i dodatkowo przekonać się, że to zdrowe jedzenie jest super. Tylko trzeba nie bać się spróbować. A jak raz spróbujecie czegoś nowego, będziecie na pewno mieli ochotę na dalsze odkrywanie 😊 I to zdrowe jakoś tak nagle takie smaczne się zrobi 😉

Drukuj



2 thoughts on “Co to znaczy zdrowe odżywianie i czy może być smaczne?”

  • Zdrowe jest oczywiście bardzo często super smaczne, to mogę potwierdzić w 100%. Ale samo przygotowywanie jedzenia jest jednak czasochłonne, może nie zawsze, bo są szybkie przepisy też, jednak najpierw trzeba poświęcić trochę czasu na ich szukanie i sprawdzanie więc nie wszystko tak hop siup ;p Wielość przepisów jest właśnie jak dla mnie na minus bo ciężej znaleźć coś dla siebie wtedy (u ciebie na blogu łatwiej dzięki tylu zakładkom <3), ale generalnie w internecie czasami ciężko, bo a to akurat czegoś nie mamy, a to czegoś w przepisie nie lubimy (a jak ktoś tak ja ja nie lubi z przepisem eksperymentować to już klops ;p). Także jak bym jedynie dodała, że to nie tak że spędzić dziś godzinę na przepisach i od jutra już możesz sobie codziennie robić coś fajnego i zdrowego ale powolna zmiana najpierw przeplatania znanych nam rzeczy z nowymi, zdrowymi przepisami aż w końcu będziemy znać ich na tyle dużo że zawsze będziemy sobie w stanie coś wymyślić nawet na szybko 😀

  • Dobrze napisane… wiele osób myśli że jak będzie jeść to co mu nie smakuje bo przecież „to zdrowe” to prowadzi zdrowy trym życia. Albo jeśli będzie ćwiczyć wbrew sobie, chodzić na siłownię – źle się po tym czuje, coś mu dolega, nie lubi tego… Sport i to co jemy jest ważne ale w tym wszystkim trzeba zachowac bilans i równowagę – znaleźć coś idealnego i odpowiedniego dla siebie. To, że ktoś raz w tygodniu zje pączka lub ciasto z cukierni nie oznacza, że źle się odżywia. Można nie jeść słodyczy, unikać fastfoodów, ćwiczyć , jeść warzywa, owoce itp itd a tak na prawdę być niedożywionym i mieć duże braki witamin, mikroskładników….. Często organizm daje nam sygnały, że coś jest nie tak a człowiek to bagatelizuje bo przecież „google” wie lepiej i tyle naczytał się o dietach, zdrowym odzywianiu i tak dalej….. a takich wpisów jak Twój brakuje….
    Dobrze, że o tym piszesz 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Close