Harira

Od wielu lat myślałam, że najbardziej z zup lubię kremy. Sycące, przepyszne i pożywne. Z brokułów, buraków czy pomidorów, wszystkie są cudowne. A potem wpadłam na tą zupę na Jadłonomii i pamiętając o cudownej zupie z soczewicy, która również podbiła moje serce, stwierdziłam, że pora na coś nowego. I teraz mam zagwozdkę, bo Harira całkowicie dorównuje swoim zmiksowanym koleżankom. Bardzo aromatyczna, sycąca, kojąca, po prostu wspaniała. I dodatkowo całkowicie wegańska. To jedna z najlepszych zup, jakie miałam okazję kiedykolwiek jeść. Musicie absolutnie spróbować, bo tego nie można opisać słowami. Istna perełka. A na piątek nada się idealnie ;> Polecam serdecznie!


Harira (2 porcje)

~ 50 g soczewicy zielonej
~ 50 g soczewicy czerwonej
~ 100 g suchej ciecierzycy (zamoczyć na noc i gotować ok. 1 godzinę do miękkości)
~ ok. 750 ml wody
~ 1 cebula
~ 1 duża marchewka
~ 1 duży pomidor
~ 2-3 łyżki przecieru pomidorowego
~ 0,5 łyżeczki cynamonu
~ 0,5 łyżeczki papryki słodkiej
~ 0,25 łyżeczki ostrej papryki (możecie więcej ;))
~ 0,5 łyżeczki kminu rzymskiego
~ sól, pieprz
~ 1 mały pęczek natki pietruszki
~ 1-2 łyżki oliwy

Na oliwie podsmażamy cebulę i dodajemy pokrojoną w plasterki marchewkę. Smażyć kilka minut i dodać pokrojonego pomidora. Smażyć jeszcze chwilkę.Przyprawić papryką, cynamonem i kminem. Dodać obydwie soczewice i wlać wodę. Całość zalać wodą, zagotować i trzymać na ogniu ok. 30 minut. Następnie dodać przecier (w razie potrzeby dolać trochę wody). Wymieszać dokładnie i wrzucić ciecierzycę. Dobrze posolić i popieprzyć oraz wrzucić posiekaną natkę pietruszki. Chwilę jeszcze trzymać na ogniu i przełożyć porcje do miseczek. Smacznego :)

Drukuj



3 thoughts on “Harira”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *