Idealny wegański piernik z mandarynkową konfiturą i polewą czekoladową – bez jajek, szybki i mocno świąteczny

Ostatnio pokazywałam Wam podstawową wersję przepysznego wegańskiego piernika, a dzisiaj mam obiecaną wersję premium – idealny wegański piernik z mandarynkową konfiturą i polewą czekoladową przed Wami. Przyznam szczerze, że nie jestem zbyt przetworowa, nie znam się na konfiturach i innych takich, więc nie wiem czy nie popełniam jakiegoś przetworowego faux pas nazywając podsmażone z syropem klonowym mandarynki konfiturą, ale mam nadzieję, że to przejdzie, bo to chyba najbardziej adekwatne w tym wypadku. Mamy tutaj nasz przecudowny wilgotny piernik, słodką ekspresową konfiturę z mandarynek i czekoladową polewę, czyli wszystkie świąteczne słodkie aromaty i smaki w jednym :D Dla mnie idealny wegański piernik z konfiturą mandarynkową i polewą czekoladową to naprawdę piernik idealny i wiem, że będę go powtarzać nie tylko w święta, co Wam również serdecznie polecam :)

Idealny wegański piernik z mandarynkową konfiturą i polewą czekoladową

(keksówka 22×11 cm)

Piernik:
~ 100 g suszonych daktyli
~ 3 duże dojrzałe banany
~ 2 średnie mandarynki (ok. 100 g)
~ 100 ml mleka roślinnego
~ 1 duża łyżka masła orzechowego (ok. 30 g)
~ 100 g mąki pszennej (orkiszowej / pełnoziarnistej)
~ 50 g mąki z ciecierzycy
~ 1 łyżeczka proszku do pieczenia
~ 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
~ 1 duża łyżka przyprawy do piernika
~ 1 łyżka octu jabłkowego

Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Następnie dokładnie odciskamy wodę i przekładamy je do miski.

Do mleka dodajemy ocet oraz sodę. Mieszamy i odstawiamy na 5 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni

Do daktyli dodajemy obrane i pokrojone w plasterki banany oraz obrane mandarynki. Dodajemy mleko z octem i masło orzechowe. Miksujemy blenderem do dokładnego połączenia.

Dodajemy mąki wymieszane z proszkiem i przyprawą do piernika. Mieszamy łyżką lub trzepaczką do połączenia.

Przelewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia (lub silikonowej). Wkładamy do piekarnika i pieczemy 45-50 minut.

Po tym czasie sprawdzamy patyczkiem czy jest przepieczone. Jeśli nie zostawiamy kilka minut dłużej, ale wierzch przykrywamy papierem do pieczenia, żeby się nie spiekł. Wyjmujemy i studzimy. Kroimy na 3 równe blaty.

Ekspresowa konfitura z mandarynek:
~ 8-10 mandarynek
~ 3-4 łyżki syropu klonowego
~ 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Mandarynki obieramy ze skórki i z białych łusek (chociaż opcją dla leniwych jets ich zostawienie – ja tak raz zrobiłam i poza tym, że gorzej się kroiło, nikt nie narzekał ;-)). Wrzucamy na patelnię razem z syropem klonowym i podgrzewamy ok. 5-10 minut, aż mandarynki zrobią się miękkie, puszczą sok i połączą się lekko z syropem klonowym.

Zdejmujemy z ognia i miksujemy blenderem do połączenia. Odstawiamy na 5-10 minut, żeby lekko ostygły i się zagęściły.

Następnie dzielimy na 2 części i przekładamy 3 blaty lekko je dociskając i zostawiając gładki wierzch na polewę :-)

Polewa:
~ 3/4 tabliczki gorzkiej lub deserowej czekolady
~ 5-6 łyżek mleka sojowego

Czekoladę i mleko umieszczamy w rondelku i podgrzewamy na małym ogniu, aż się połączą (nie na wysokim, bo polewa nie wyjdzie!). Polewamy piernik z wierzchu i po bokach. Odstawiamy do ostygnięcia, a najlepiej na przynajmniej 3-4 godziny lub całą noc, żeby smaki dobrze przeszły :-) Smacznego!

Drukuj


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *