Razowe pyzy z kurczakiem wędzonym

Z bólem serca przyznaję, że u mnie trwogę zawsze budzą pierogi, knedle i pyzy. Jak byłam młodsza mama zawsze kupowała mrożonki, więc nie było okazji, żeby podpatrzeć tą sztukę. I choć pamiętam, że moje pierwsze pierogi (btw były z dynią, jabłkiem i ryżem jaśminowym – trochę szaleństwo jak na pierwsze pierogi :D) były udane i nawet się nie porozklejały to i tak pamiętam to uczucie niepewności. I za każdym razem to robienie pierogów czy knedli czy ravioli mnie stresuje. Ale przemogłam się ostatnio i podążając za ziemniakomanią zaplanowałam pyzy! Trochę się ze sobą kłóciłam i cały czas szukałam innych pomysłów, ale przemogłam się i wyszły naprawdę cudowne razowe pyzy z kurczakiem wędzonym. Naprawdę byłam w szoku, że udało mi się zrobić takie zdrowe kuleczki z pysznym nadzieniem. I że nic się nie rozpadło, wszystko się pięknie ugotowało. Ale uczucie niepewności zostało i towarzyszyło mi przy jedzeniu nawet. Bo to przecież nie może być takie proste… A jednak było! I wychodzi naprawdę pyszne! Zapraszam na razowe pyzy z kurczakiem wędzonym :)

Razowe pyzy z kurczakiem wędzonym

(6 kulek)

~ 200 g ziemniaków obranych
~ 100 g mąki pełnoziarnistej
~ 1 jajko
~ 3-4 łyżki wody
~ szczypta soli

Ziemniaki gotujemy do miękkości. Studzimy i ugniatamy. Dodajemy mąkę, jajko, wodę i sól wyrabiając jednolite ciasto.

Nadzienie:
~ 1 cebula
~ 100 g piersi wędzonej z kurczaka
~ 1 czerwona papryka
~ 1 plaster sera żółtego
~ 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
~ 1/2 łyżeczki papryki ostrej
~ sól, pieprz
~ oliwa do smażenia

Posiekaną cebulę podsmażamy na odrobinie oliwy. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę pierś i paprykę. Smażymy kilka minut. Doprawiamy paprykami, solą i pieprzem. Lekko studzimy i dodajemy pokrojony w kosteczkę ser.
Z ciasta odrywamy po kawałku i formujemy kulki, które rozpłaszczamy, napełniamy nadzieniem i sklejamy. Wrzucamy na gotującą się wodę. Po wypłynięciu na powierzchnię gotujemy je ok. 10 minut. Podajemy z sałatką. Smacznego ;)

Drukuj



5 thoughts on “Razowe pyzy z kurczakiem wędzonym”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *