Kucharka w baletkach
  • Śniadania
    • Jajka
    • Gofry
    • Kanapki
    • Kluski
    • Owsianki
    • Placki i omlety
    • Placuszki
    • Wegańskie
  • Obiady
    • Gulasze
    • Kotlety i kotleciki
    • Makarony
    • Mięsne
    • Naleśniki, omlety i placki
    • Przekąski
    • Przetwory
    • Ryby i owoce morza
    • Wytrawne wypieki
  • Składniki
    • OWOCE
      • awokado
      • banany
      • borówki
      • brzoskwinie
      • czereśnie
      • jabłka
      • jagody
      • maliny
      • nektarynki
      • śliwki
      • truskawki
      • wiśnie
    • Warzywa
      • bakłażan
      • bataty
      • botwinka
      • bób
      • brokuły
      • brukselka
      • buraki
      • cukinia
      • dynia
      • fasolka szparagowa
      • kalafior
      • młoda kapusta
      • papryka
      • pieczarki
      • pomidory
      • szparagi
      • szpinak
      • ziemniaki
  • Specjalne
    • Boże Narodzenie
    • Dzień Pizzy
    • Imprezowe
    • Tłusty Czwartek
    • Walentynki
    • Wielkanoc
  • Diety
    • Wegańska
    • Wegetariańska
    • bez nabiału
    • bezglutenowa
  • Bez cukru
    • Ciasta
    • Ciasteczka
    • Desery
    • Muffinki
  • Słodycze
    • Ciasta
    • Ciastka
    • Desery
    • Muffinki
    • Serniki
    • Tarty
    • Torty
    • Wegańskie ciasta
  • Światowo
    • Amerykańska
    • Arabska
    • Azjatycka
    • Brytyjska
    • Francuska
    • Grecka
    • Indyjska
    • Meksykańska
    • Polska
    • Rosyjska
    • Węgierska
    • Włoska
  • Inspiracje
    • kolacja
    • lunchbox
    • łatwe gotowanie
    • Odżywianie
    • Podróże
  • O MNIE
    • Doradca ds. żywienia
    • Ja baletnica…
  • WSPÓŁPRACA
  • Polityka prywatności
  • E-booki
Kucharka w baletkach
  • Śniadania
    • Jajka
    • Gofry
    • Kanapki
    • Kluski
    • Owsianki
    • Placki i omlety
    • Placuszki
    • Wegańskie
  • Obiady
    • Gulasze
    • Kotlety i kotleciki
    • Makarony
    • Mięsne
    • Naleśniki, omlety i placki
    • Przekąski
    • Przetwory
    • Ryby i owoce morza
    • Wytrawne wypieki
  • Składniki
    • OWOCE
      • awokado
      • banany
      • borówki
      • brzoskwinie
      • czereśnie
      • jabłka
      • jagody
      • maliny
      • nektarynki
      • śliwki
      • truskawki
      • wiśnie
    • Warzywa
      • bakłażan
      • bataty
      • botwinka
      • bób
      • brokuły
      • brukselka
      • buraki
      • cukinia
      • dynia
      • fasolka szparagowa
      • kalafior
      • młoda kapusta
      • papryka
      • pieczarki
      • pomidory
      • szparagi
      • szpinak
      • ziemniaki
  • Specjalne
    • Boże Narodzenie
    • Dzień Pizzy
    • Imprezowe
    • Tłusty Czwartek
    • Walentynki
    • Wielkanoc
  • Diety
    • Wegańska
    • Wegetariańska
    • bez nabiału
    • bezglutenowa
  • Bez cukru
    • Ciasta
    • Ciasteczka
    • Desery
    • Muffinki
  • Słodycze
    • Ciasta
    • Ciastka
    • Desery
    • Muffinki
    • Serniki
    • Tarty
    • Torty
    • Wegańskie ciasta
  • Światowo
    • Amerykańska
    • Arabska
    • Azjatycka
    • Brytyjska
    • Francuska
    • Grecka
    • Indyjska
    • Meksykańska
    • Polska
    • Rosyjska
    • Węgierska
    • Włoska
  • Inspiracje
    • kolacja
    • lunchbox
    • łatwe gotowanie
    • Odżywianie
    • Podróże
by Kucharka w baletkach 22 kwietnia 2017

Nazwa bloga trochę zobowiązuje do chociażby małej wspominki o tym jak balet uczestniczy w moim życiu. Po pierwsze, nie myślcie o mnie jako o wielkiej primabalerinie, bo nią z pewnością nie jestem i niestety nigdy nie będę. Tak naprawdę to według mnie nie zasługuję nawet na miano baletnicy, bo to brzmi jakoś zbyt zacnie, na to co robię ja, a co widziałam np. na „Jeziorze Łabędzim”. Niemniej jednak, nawet jeśli nie mam proumiejętności, balet zawsze będzie istotną częścią mojego życia.

Ostatni występ baletowy w życiu

Balet to były pierwsze zajęcia taneczne, na jakie się zapisałam. Najpierw uważałam, ba! żyłam w błędnym przekonaniu, że taniec, jakikolwiek, to głównie technika i wystarczy ogarnąć kroki i już z górki. Chyba najbardziej błędne przekonanie na świecie.

Chodząc na niego najpierw nie czułam się zbyt dobrze. Byłam kompletnie abaletowa i ataneczna. Cały czas robiłam wszystko źle, jak na nowicjuszkę przystało. Źle trzymałam nogi, nie trzymałam dobrze stóp, nie byłam dobrze rozciągnięta. Dość późno zaczęłam, więc trafiłam do grupy głównie z jazzowcami, którzy mieli tylko doskonalić technikę chodząc na balet. Oni wszyscy siadali w szpagatach na zawołanie, a nogi podnosili za głowę i nie tracili równowagi na 3/4 piruetu (jak ja…).

Dziwnie się tam czułam, ale nie poddałam się i dzielnie chodziłam mimo to, że za każdym razem zwracano mi na coś uwagę, a ja robiłam się czerwona jak burak, gdy cała grupa patrzyła na mnie jak na niedorobioną. Pamiętam nawet raz, gdy mieliśmy warsztaty z jakimś baletmasterem z teatru Nova w Bydgoszczy, Rosjaninem. Mówił tak, że ledwo go rozumiałam. Podszedł do mnie przy robieniu jete, która oczywiście ja nierozciągnięta i sztywna jak kłoda, robiłam strasznie kulawo. Stanął przy mnie i ułożył rękę płasko na jakiejś wysokości. Chciał, żebym dosięgnęła tam nogą. Niestety od razu go nie zrozumiałam. Cała sala gapiła się na mnie przez jakieś 2-3 minuty (wyobraźcie to sobie; muzyka stanęła, na sali 60 osób a koleś stoi z wyciągniętą ręką, a ja obok czerwona jak burak bo nie mam pojęcia co mam zrobić [a dodam, że miałam wtedy spodnie od dresu do półłydek, w których nie wyglądałam zbyt świetnie!], a on czeka. Cała sala czeka, a ja nie wiem na co). No i w końcu ktoś mi podpowiedział. I wiecie co? Uniosłam tą nogę tak wysoko jak wskazywał. Sama byłam w szoku. Uśmiechnął się i coś tam powiedział. Nie wiem co, bo nie zrozumiałam, ale chyba coś miłego, bo mnie poklepał po ramieniu.

I ta sytuacja ma w sobie taki dualizm – z jednej strony trochę wstyd, ale z drugiej ten wstyd mnie umocnił. No, bo w sumie co z tego, że wszyscy czekali, aż będę wiedziała o co chodzi? Co z tego, że się zarumieniłam? Co z tego, że źle wyglądałam? Prawdopodobnie nikogo z tamtej sali już nigdy nie zobaczę w swoim życiu. A dosięgnęłam jednak. Uwierzyłam w to, że jednak się da. Tylko trzeba próbować. I chcieć próbować. I odważyć się chcieć.

Sesje leśne z moją ukochaną mamą

Powracając jednak do samej istoty baletu,  już od pierwszym zajęć poczułam coś co nie pozwoliło mi odejść. Coś co sprawiało, że mimo tego, że byłam najgorsza, chciałam stawać się coraz lepsza. To była miłość. Miłość do tańca.

Kiedy teraz wiele ludzi mnie pyta co mnie kręci w życiu, co lubię robić, właśnie taniec stawiam na pierwszym miejscu (na równi z gotowaniem oczywiście ;D). Bardzo żałuję, że nie zaczęłam wcześniej, ale lepiej późno niż wcale, a bez sensu rozwodzić nad tym, na co już nie ma się wpływu. W każdym razie długo trwało zanim wdrożyłam się w balet, a postępy były, ale następowały bardzo powoli. Jednak patrząc z perspektywy czasu na mnie zaczynającą tańczyć w marcu, a na mnie 3 miesiące potem, różnica jest kolosalna. Nawet nie chodzi tutaj o same zajęcia, ale cały mój styl bycia i poruszania. Stałam się jakaś delikatniejsza, lżejsza (nie chodzi tutaj o wagę), bardziej kobieca. Często nawet idąc przez dom nuciłam sobie Czajkowskiego i tańczyłam rękami. Bo właściwie w balecie jest dużo więcej niż można sobie wyobrazić. To piękno, które za nim idzie, ta delikatność, lekkość, ta gracja poruszania i gibkość, ta magia, którą widać, gdy tylko zacznie się tańczyć, ta wytrwałość i siła, którą trzeba mieć, aby dobrze to robić – to wszystko przełożyło się potem na życie.

Sesje leśne moją ukochaną mamą vol. 2

Szczerze powiedziawszy, myślę, że gdybym nie poszła wtedy w kwietniu pod koniec gimnazjum na balet, nie byłabym taka, jaka jestem teraz. Jakoś w tym czasie, kiedy zaczęłam studia i powoli wdrażałam się w nowe życie, dużo myślałam i dumałam nad tym kim jestem, do czego w życiu dążę i co sprawia, że chociaż na 5 minut w ciągu dnia na mojej twarzy gości uśmiech. I dopiero te pół roku zrozumiałam, że bez baletu trudno mi istnieć.

Nie chodziłam na zajęcia baletowe przez ten czas (zastąpiły go stety niestety inne style) i dopiero siedząc w Sali Kongresowej i oglądając rosyjską grupę przedstawiającą „Jezioro Łabędzie”, i patrząc na nich, na to co robią i jak to robią, zrozumiałam, jak bardzo mi tego brakuje. Jak ja chciałabym zamienić się z jedną z tych dziewczyn w pointach. Nie oszukuję się, wiem, że to nigdy się nie ziści. Ale kiedy wróciłam do domu, założyłam swoje pointy i chyba pierwszy raz w życiu moje palce od stóp nie umierały w nich. I się rozpłakałam. Bo poczułam, jak bardzo mi tego brakowało. Jak zwykłe parę piruetów i plie zmieniło moje życie. I to, że przez te pół roku o tym zapomniałam. Chociaż to wszystko we mnie było.

W nowym roku na pewno wrócę do baletu. Jeżeli nawet nie na zajęciach wiem, że będzie obecny w moim życiu. Inne style taneczne tj. taniec towarzyski i rock n’ roll też są głęboko w moim sercu, ale balet to podstawa. Od niego się wszystko zaczęło i na nim powinno się zawsze opierać.

Pierwszy występ do Comptine d’un Autre Ete

Pamiętam też mój pierwszy baletowy występ. Tańczyłyśmy w szóstkę do Amelie – Comptine d’un Autre Été. Pamiętam,  że wszystko było robione na ostatnią chwilę, a w tamtym czasie chodziłam jeszcze na latino, którego pokaz był chwilę po. Byłyśmy całe na czarno, a układ był jednym z najprostszych, jakich istnieją, ale było w nim tyle gracji, harmoniczności i piękna, że żadna skomplikowana choreografia nie była potrzeba. Do dziś, kiedy słyszę tą piosenkę przypomina mi się ten występ. I wciąż pamiętam, że mimo tego, że nienawidzę wręcz wystąpień publicznych to tamtym razem na scenie czułam się, jakbym do niej należała.

Drugi występ był już tylko w dwójkę z moją Mati dla dzieci z przedszkola i ich rodziców. Byłyśmy ubrane całe na różowo- różowe sięgające do ziemi sukienki i różowe obcisłe body. Do tego jeszcze oczywiście białe rajstopy i bez majtek (naprawdę! wciąż rozśmiesza mnie to wspomnienie: głupia ja tego dnia założyłam czarne majtki. Oczywiście prześwitywały spod różowego body i wtedy Angelina (moja najkochańsza instruktorka) mówi do mnie „Pati, wyskakujesz z majtek” i sobie idzie. Ja tam „haha” i myślę, że sobie żartuje. A ona po chwili wraca i pyta, dlaczego jeszcze majtek nie zdjęłam i że w balecie to normalka, bo nie mogą się odznaczać. Ja oczywiście w szoku bo tak nie przystoi bez majtek, ale poszłam zdjęłam, założyłam body, rajstopy i jakoś było. Tak btw człowiek bez bielizny jakiś taki wolny się czuje, beztroski, lekki. Spróbujcie kiedyś ;)).

Te dziewczynki patrzyły na nas wielkimi oczami i brały nas za najprawdziwsze baletnice. Chyba nikt lepiej nie odda swojego zachwytu niż kilkuletnie dziecko. Ono po prostu tak patrzy, że to się, aż czuje. Były wręcz zaczarowane. I rodzice po występie też. To był jeden z milszych i lepszych dni. Bo ktoś jednak docenił to, co robimy i to pokazało, że to jest jednak coś wartego uwagi, coś zachwycającego, coś pięknego.

Przedostatni występ

I trzeci, już ostatni niestety występ, ale ten największy. W sali filharmonii, przed pełną salą. Najpierw śliczne dziewczynki kompletnie nieogarniające kroków baletowych, ale mających po prostu frajdę. Z bycia na scenie, z okręcenia się wokół własnej osi myśląc, że to piruet. Z tego, że ładnie wyglądają. Z tego, że po prostu tam są, a ich najbliżsi na nie patrzą z uśmiechem. I nie chodzi właśnie w tym o to? Żeby po prostu robić to z przyjemnością i doceniać to, co się robi.

Tym razem były dwa tańce. Jeden z Mati, który prezentowałyśmy już u przedszkolaków, a drugi w 3 z naszą Zofią. Obydwa udane. Obydwa cudowne. Myślę, że to też zasługa tego, że byłam tam z nimi. We trzy kochałyśmy balet, chociaż żadna z nas nie miała już szans na bycie kimś więcej niż amatorką baletową. A mimo to przychodziłyśmy na zajęcia, tańczyłyśmy, chciałyśmy, kochałyśmy. I na tamtej scenie było to widać. Że to coś naszego, czego nikt i nic nie jest nam w stanie odebrać ani zniechęcić. Może to dziwne, ale Zofia i Mati zawsze mają specjalne miejsce w moim życiu.  Mogę nie widzieć ich bardzo długo, a wiem, że kiedy się spotkamy, wszystko będzie tak samo jak ostatnio. Łączy nas coś więcej niż tylko znajomość, łączy nas pasja, a to sprawia, że jest między nami specjalna więź, taka, która przetrzyma wszystko.

I po tym występie, kiedy już się przebrałam i szłam do wyjścia zaczepiła mnie pewna kobieta i pogratulowała. Powiedziała, że to był piękny występ i, że miłość do baletu ze mnie emanuje. Nigdy tego nie zapomnę. Te słowa były jak najlepszy prezent. Ta kobieta, pewnie nawet tego nieświadoma, sprawiła, że zdałam sobie sprawę, jak bardzo balet zmienił mnie i moje postrzeganie świata.

Podziel się
FacebookPinterest

3 komentarze

Joanna Kołodziejska 3 czerwca 2014 - 19:12

Wspaniale opisane, aż brak słów :) <3

fantazjesmaku 27 września 2014 - 18:21

Wspaniałe wspomnienia. Wiele w nich pasji. Ja też kocham balet:)

Anonimowy 13 kwietnia 2016 - 11:48

Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas sięgają po gwiazdy… :)
Oscar Wilde

Comments are closed.

Przepisy na gofry

  • Gofrowe Love - przepisy na gofry Gofrowe Love - przepisy na gofry
    Oceniono 5.00 na 5
    50,00 zł

O mnie

O mnie

Cześć! Mam na imię Patrycja i bardzo miło Cię tu gościć. Znajdziesz tutaj mnóstwo zdrowych i pysznych przepisów, ale również tych troszkę mniej zdrowych, bo równowaga jest najważniejsza ;) Poza przepisami znajdziesz też tutaj porady odnośnie szybkiego gotowania, zdrowego odżywiania, kawy i recenzje restauracji i kawiarni :)

Newsletter

Zapisz się do baletkowego newslettera i odbierz okładkowy przepis z noworocznego e-booka :)

INSTAGRAM

Ciasteczka z nektarynkami i kruszonką to idealny s Ciasteczka z nektarynkami i kruszonką to idealny sposób na wykorzystanie nektarynek 👌  Po upieczeniu stają się jeszcze bardziej soczyste, słodkie i miękkie, co cudownie współgra z lekko kwaskowatym ciastem na bazie twarogu i słodziutką maślaną kruszonką ❤️  Na 8 sztuk (każda ok 145 kcal 👌)  Ciasto:
250 g twarogu półtłustego
1 jajko
100 g mąki jasnej orkiszowej lub pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki erytrolu lub ksylitolu  2 nektarynki  Kruszonka:
50 g mąki jasnej orkiszowej lub pszennej
25 g masła
25 g erytrolu lub ksylitolu  Dokładny przepis na blogu ❤️  #nektarynki #fitprzepisy #bezcukru #fitciasteczka #sezonoweowoce
Makaron ze śmietaną, fasolką i parmezanem to szybk Makaron ze śmietaną, fasolką i parmezanem to szybki sezonowy obiad idealny na lato ☀️  A cudowne jest to, że do jego przygotowania ubrudzisz tylko jeden garnek i deskę do krojenia, a całość przygotujesz w 20 minut ❤️  Na 2 porcje potrzebujesz:
-150 g makaronu typu tagliatelle lub spaghetti
-250 g fasolki szparagowej zielonej lub żółtej
-200 ml śmietany 12%
-30 g parmezanu
-sól, pieprz
-1/4 łyżeczki czosnku granulowanego
-natki pietruszki lub szczypiorku do posypania  #fitprzepisy #fasolkaszparagowa #pomyslnaobiad #sezonowewarzywa #jednogarnkowe
Wysokobiałkowe placki z jagodami, czyli super sycą Wysokobiałkowe placki z jagodami, czyli super sycące śniadanie na sezon 🫐  Do zrobienia w 15 minut, a najlepiej smakują polane jogurtem naturalnym (już nie skyrem 😉) i syropem klonowym 👌  Na 1 porcję potrzebujesz:
-150 g jogurtu typu skyr 
-1 jajko
-1 łyżkę mąki pszennej lub jasnej orkiszowej 
-szczyptę soli
-75 g jagód leśnych  W 1 porcji bez dodatków: 290 kcal i 27 g białka 👌  #fitprzepisy #jagody #wysokobiałkoweprzepisy #szybkieprzepisy #fitśniadanie
Ciasto bez pieczenia z jagodami to idealne ciasto Ciasto bez pieczenia z jagodami to idealne ciasto na lato 🌞 i sezon jagodowy 🫐  Do jego przygotowania potrzebujesz tylko:
-110 g biszkoptów lady fingers
-250 g jagód
-1 łyżkę cukru  -200 ml śmietany 30%
-250 g serka mascarpone
-1 lyżkę cukru pudru  Dokładny przepis czeka na blogu 👌  #ciastobezpieczenia #jagody #łatweprzepisy #szybkieprzepisy #sezonowe
Orkiszowe pierogi z botwiną i fetą to idealny pomy Orkiszowe pierogi z botwiną i fetą to idealny pomysł na lekki obiad na lato ☀️  Nawet to deszczowe i zimne 😉 A właściwie wtedy nawet i lepiej, bo siedzi się spokojnie w domu i można lepić pierogi 👌  Przepis już czeka na blogu, zapraszam ❤️  #botwinka #pierogiwegetariańskie #fitprzepisy #sezonowewarzywa #zdroweprzepisy
Jagodowe szaleństwo u mnie trwa i dzisiaj manifest Jagodowe szaleństwo u mnie trwa i dzisiaj manifestuje się w postaci pierogów 🫐  Z pierogami zawsze się myśli, że dużo roboty, ale ponieważ tutaj nadzieniem są tylko jagody, to znacząco przyśpiesza cały proces 😉  Ja swoje podałam z puddingiem waniliowym, świeżymi jagodami i gęstym jogurtem i smakowały absolutnie obłędnie ❤️  Przepis czeka już na blogu 👌  #pierogizjagodami #jagody #fitprzepisy #sezonowe #łatweprzepisy
Jagodzianki z kruszonką to obowiązkowy wypiek w li Jagodzianki z kruszonką to obowiązkowy wypiek w lipcu ❤️  Drożdżowe delikatne ciasto, słodziutkie nadzienie z jagód leśnych i maślana kruszonka - jak ich nie kochać 🫐❤️  Bardzo polecam, przepis czeka na blogu ❤️  #jagodzianki #jagodziankizkruszonką #fitjagodzianki #jagodziankidomowe #jagody
Choć dopiero ostatnio w pełni doceniłam piękno pol Choć dopiero ostatnio w pełni doceniłam piękno polskiego morza, to już od długiego czasu mam do niego ogromny sentyment ❤️  Nie jeździliśmy nigdy z rodzicami na długie wakacje, ale weekend czy dwa nad morzem musiał być - ze wczesnym wstawaniem (żeby zająć miejsce na plaży 😏), ze świeżutką jagodzianką, po którą chodzili tata i wujek (bo oczywiście, jak typowi ojcowie, pierwsi wstali 😅), z parawanem, który otaczał nasz koce, z goframi z bitą śmietana jedzonymi między kolejnymi rozgrywkami w cymbergraja z kuzynami itd.  Dzisiaj już podróżuję nad morze troszkę inaczej - wybieram raczej mniej zatłoczone plaże, tuż przed sezonem lub zaraz po, omijam najbardziej oblegane miasteczka i sprawdzam opinie, zanim gdziekolwiek zjem (a raczej mam już obcykane miejsca zanim ruszę z domu 😅).  A jednak mimo to i tak pojawia się taka nostalgia za dzieciństwem i beztroską i tak jakoś trudno mi teraz wyobrazić sobie rok bez wizyty nad Bałtykiem 🏖️☀️  A jeżeli chodzi o jedzonko, to u mnie standardowo dużo 🐟i 🍦. Goferki są spoko, ale ceny mnie skutecznie zniechęcają (zwłaszcza po tym jak wydałam e-booka Gofrowe love, a przy okazji zjadłam z 1000 gofrów 😉).  Nie mam wielu konkretnych miejsc do polecenia, ale:  -w okolicy Sasina wizyta w restauracji @ewazaprasza to wręcz obowiązek, cudowne jedzenie i obsługa (i śledzie za darmoszkę). Ja tam się głównie stołuję nawet jak muszę troszeczkę przejechać, warto!
-jeśli masz ochotę na pstrąga, to polecam znaleźć restaurację z łowiskiem (świeżość nie do przebicia i czasem można złowić samemu 😉),
-dobrze kupować lody z miejsc, gdzie mają naturalne składy i dobre opinie na Google - smak naprawdę robi wielką różnicę,
-w Łebie polecam wędzarnię ryb u Mieci i jej wędzonego halibuta,
-w smażalniach polecam pytać o wagę ryby, bo podane ceny są za 100 g i potrafią mocno polecieć ;)  #polskiemorze #polskiemorzenajpiękniejsze #cozjescnadmorzem #bałtyk #wakacjenadmorzem
Fit sernik à la baskijski to słodka kremowa propoz Fit sernik à la baskijski to słodka kremowa propozycja idealna na zbliżającą się pełnię wiosny i lato 🌸🍓🫐  Tradycyjny sernik baskijski jest oczywiście pyszny, ale też ciężki i intesywny. Zrobiłam więc jego lżejszą wersję, która wciąż jest kremowa, ale też delikatniejsza 👌  Przepis jest łatwy i szybko i czeka na blogu, zapraszam ❤️  #fitsernikbaskijski #sernikbezcukru #fitciasta #łatweprzepisy #fitprzepisy
Obserwuj
Ciasteczka z nektarynkami i kruszonką to idealny s Ciasteczka z nektarynkami i kruszonką to idealny sposób na wykorzystanie nektarynek 👌  Po upieczeniu stają się jeszcze bardziej soczyste, słodkie i miękkie, co cudownie współgra z lekko kwaskowatym ciastem na bazie twarogu i słodziutką maślaną kruszonką ❤️  Na 8 sztuk (każda ok 145 kcal 👌)  Ciasto:
250 g twarogu półtłustego
1 jajko
100 g mąki jasnej orkiszowej lub pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki erytrolu lub ksylitolu  2 nektarynki  Kruszonka:
50 g mąki jasnej orkiszowej lub pszennej
25 g masła
25 g erytrolu lub ksylitolu  Dokładny przepis na blogu ❤️  #nektarynki #fitprzepisy #bezcukru #fitciasteczka #sezonoweowoce
Makaron ze śmietaną, fasolką i parmezanem to szybk Makaron ze śmietaną, fasolką i parmezanem to szybki sezonowy obiad idealny na lato ☀️  A cudowne jest to, że do jego przygotowania ubrudzisz tylko jeden garnek i deskę do krojenia, a całość przygotujesz w 20 minut ❤️  Na 2 porcje potrzebujesz:
-150 g makaronu typu tagliatelle lub spaghetti
-250 g fasolki szparagowej zielonej lub żółtej
-200 ml śmietany 12%
-30 g parmezanu
-sól, pieprz
-1/4 łyżeczki czosnku granulowanego
-natki pietruszki lub szczypiorku do posypania  #fitprzepisy #fasolkaszparagowa #pomyslnaobiad #sezonowewarzywa #jednogarnkowe
Wysokobiałkowe placki z jagodami, czyli super sycą Wysokobiałkowe placki z jagodami, czyli super sycące śniadanie na sezon 🫐  Do zrobienia w 15 minut, a najlepiej smakują polane jogurtem naturalnym (już nie skyrem 😉) i syropem klonowym 👌  Na 1 porcję potrzebujesz:
-150 g jogurtu typu skyr 
-1 jajko
-1 łyżkę mąki pszennej lub jasnej orkiszowej 
-szczyptę soli
-75 g jagód leśnych  W 1 porcji bez dodatków: 290 kcal i 27 g białka 👌  #fitprzepisy #jagody #wysokobiałkoweprzepisy #szybkieprzepisy #fitśniadanie
Ciasto bez pieczenia z jagodami to idealne ciasto Ciasto bez pieczenia z jagodami to idealne ciasto na lato 🌞 i sezon jagodowy 🫐  Do jego przygotowania potrzebujesz tylko:
-110 g biszkoptów lady fingers
-250 g jagód
-1 łyżkę cukru  -200 ml śmietany 30%
-250 g serka mascarpone
-1 lyżkę cukru pudru  Dokładny przepis czeka na blogu 👌  #ciastobezpieczenia #jagody #łatweprzepisy #szybkieprzepisy #sezonowe
Orkiszowe pierogi z botwiną i fetą to idealny pomy Orkiszowe pierogi z botwiną i fetą to idealny pomysł na lekki obiad na lato ☀️  Nawet to deszczowe i zimne 😉 A właściwie wtedy nawet i lepiej, bo siedzi się spokojnie w domu i można lepić pierogi 👌  Przepis już czeka na blogu, zapraszam ❤️  #botwinka #pierogiwegetariańskie #fitprzepisy #sezonowewarzywa #zdroweprzepisy
Jagodowe szaleństwo u mnie trwa i dzisiaj manifest Jagodowe szaleństwo u mnie trwa i dzisiaj manifestuje się w postaci pierogów 🫐  Z pierogami zawsze się myśli, że dużo roboty, ale ponieważ tutaj nadzieniem są tylko jagody, to znacząco przyśpiesza cały proces 😉  Ja swoje podałam z puddingiem waniliowym, świeżymi jagodami i gęstym jogurtem i smakowały absolutnie obłędnie ❤️  Przepis czeka już na blogu 👌  #pierogizjagodami #jagody #fitprzepisy #sezonowe #łatweprzepisy
Jagodzianki z kruszonką to obowiązkowy wypiek w li Jagodzianki z kruszonką to obowiązkowy wypiek w lipcu ❤️  Drożdżowe delikatne ciasto, słodziutkie nadzienie z jagód leśnych i maślana kruszonka - jak ich nie kochać 🫐❤️  Bardzo polecam, przepis czeka na blogu ❤️  #jagodzianki #jagodziankizkruszonką #fitjagodzianki #jagodziankidomowe #jagody
Choć dopiero ostatnio w pełni doceniłam piękno pol Choć dopiero ostatnio w pełni doceniłam piękno polskiego morza, to już od długiego czasu mam do niego ogromny sentyment ❤️  Nie jeździliśmy nigdy z rodzicami na długie wakacje, ale weekend czy dwa nad morzem musiał być - ze wczesnym wstawaniem (żeby zająć miejsce na plaży 😏), ze świeżutką jagodzianką, po którą chodzili tata i wujek (bo oczywiście, jak typowi ojcowie, pierwsi wstali 😅), z parawanem, który otaczał nasz koce, z goframi z bitą śmietana jedzonymi między kolejnymi rozgrywkami w cymbergraja z kuzynami itd.  Dzisiaj już podróżuję nad morze troszkę inaczej - wybieram raczej mniej zatłoczone plaże, tuż przed sezonem lub zaraz po, omijam najbardziej oblegane miasteczka i sprawdzam opinie, zanim gdziekolwiek zjem (a raczej mam już obcykane miejsca zanim ruszę z domu 😅).  A jednak mimo to i tak pojawia się taka nostalgia za dzieciństwem i beztroską i tak jakoś trudno mi teraz wyobrazić sobie rok bez wizyty nad Bałtykiem 🏖️☀️  A jeżeli chodzi o jedzonko, to u mnie standardowo dużo 🐟i 🍦. Goferki są spoko, ale ceny mnie skutecznie zniechęcają (zwłaszcza po tym jak wydałam e-booka Gofrowe love, a przy okazji zjadłam z 1000 gofrów 😉).  Nie mam wielu konkretnych miejsc do polecenia, ale:  -w okolicy Sasina wizyta w restauracji @ewazaprasza to wręcz obowiązek, cudowne jedzenie i obsługa (i śledzie za darmoszkę). Ja tam się głównie stołuję nawet jak muszę troszeczkę przejechać, warto!
-jeśli masz ochotę na pstrąga, to polecam znaleźć restaurację z łowiskiem (świeżość nie do przebicia i czasem można złowić samemu 😉),
-dobrze kupować lody z miejsc, gdzie mają naturalne składy i dobre opinie na Google - smak naprawdę robi wielką różnicę,
-w Łebie polecam wędzarnię ryb u Mieci i jej wędzonego halibuta,
-w smażalniach polecam pytać o wagę ryby, bo podane ceny są za 100 g i potrafią mocno polecieć ;)  #polskiemorze #polskiemorzenajpiękniejsze #cozjescnadmorzem #bałtyk #wakacjenadmorzem
Fit sernik à la baskijski to słodka kremowa propoz Fit sernik à la baskijski to słodka kremowa propozycja idealna na zbliżającą się pełnię wiosny i lato 🌸🍓🫐  Tradycyjny sernik baskijski jest oczywiście pyszny, ale też ciężki i intesywny. Zrobiłam więc jego lżejszą wersję, która wciąż jest kremowa, ale też delikatniejsza 👌  Przepis jest łatwy i szybko i czeka na blogu, zapraszam ❤️  #fitsernikbaskijski #sernikbezcukru #fitciasta #łatweprzepisy #fitprzepisy
Obserwuj
  • Tarta z brokułami i sosem serowym posypana mozzarellą
  • Fit muffinki dyniowe bez cukru z jabłkami – przepyszne dietetyczne babeczki dyniowe
  • Kasza orkiszowa z botwinką i wieprzowiną
  • Wegański makaron ryżowy z botwinką, tofu i czarnym sezamem – ekspresowy obiad

Cześć! Mam na imię Patrycja i bardzo miło Cię tu gościć. Znajdziesz tutaj mnóstwo zdrowych i pysznych przepisów, ale również tych troszkę mniej zdrowych, bo zdrowa równowaga jest najważniejsza ;) Poza przepisami znajdziesz też tutaj porady odnośnie szybkiego gotowania, zdrowego odżywiania, kawy i recenzje restauracji i kawiarni :)

Newsletter

Zapisz się do baletkowego newslettera i odbierz okładkowy przepis z noworocznego e-booka :)

  • Facebook
  • Instagram

Back To Top
Ta strona używa plików cookies - "ciasteczek". Ustawienia plików cookiesSpoko
Polityka prywatności i plików cookies

Przegląd prywatności

Ta strona używa plików cookies w celu zmaksymalizowania użyteczności strony i poprawy użyteczności. Wśród wspomnianych plików cookies, te pliki cookies, kótre sklasyfikowane są jako obowiązkowe, są przechowywane w Twojej przeglądarce internetowej i są niezbędne w celu zapewnienia działania wszystkich podstawowych funkcjonalności strony. Ta strona również używa plików cookies podmiotów trzecich w celu analizy strony i zrozumienia jak jest używana. Te pliki cookies są przechowywane w Twojej przeglądarce internetowej tylko jeśli wyrazisz na to zgodę. Masz prawo do odrzucenia zgody na przechowywanie tych plików cookies, ale zrobienie tego może negatywnie wpłynąć na użyteczność i funkcjonalność strony.
Necessary
Always Enabled
Własne pliki cookies są absolutnie niezbędne, aby strona działała prawidlowo. Ta kategoria plików cookies zawiera tylko te pliki cookies, które zapewniają podstawowe funkcjonalności i zabezpieczenia strony. Te pliki cookies nie przechowują żadnych osobistych danych.
SAVE & ACCEPT