fbpx

Spaghetti z sosem z pieczonej papryki i masła orzechowego – wegańskie i nieziemsko pyszne

by Kucharka w baletkach

Rozwodziłam się już dużo nad pysznością pieczonego kalafiora (jeśli jeszcze nie jedliście go w tej postaci koniecznie zróbcie pieczony w całości lub w postaci skrzydełek – sama nie wiem, która lepsza ;-)), a dzisiaj polecę Wam użycie kolejnego pieczonego warzywa, czyli papryki. Dla mnie papryka surowa i papryka pieczona to właściwie dwa zupełnie inne warzywa – jedna chrupiąca i słodka, a druga miękka i mięsista. Z papryki pieczonej można robić przepyszne zupy kremypasty (jak na przykład ajvar) i można zrobić też przepyszne sosy do makaronów. I właśnie dzisiaj mam dla Was przecudowne spaghetti z sosem z pieczonej papryki i masła orzechowego. Połączenie papryki i masła orzechowego może lekko zaskakiwać, ale uwierzcie, że to będzie jedno z najbardziej zapadających w pamięć połączeń, których kiedykolwiek próbowaliście. A taki wegański makaron to idealny pomysł na leniwy sobotni obiad, bo nie ma przy nim dużo pracy. Tylko koniecznie ugotujcie dużo makaronu, bo i tak będzie go za mało ;-)

Spaghetti z sosem z pieczonej papryki i masła orzechowego

(2 porcje)

~ 2 duże czerwone papryki
~ 1 łyżka masła orzechowego (ok. 30-40 g)
~ 5-6 łyżek sosu sojowego
~ 1/4 łyżeczki ostrej papryki (można więcej, ale to na własną odpowiedzialność ;-))

~ 200 g makaronu spaghetti

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.

Paprykę kroimy w grube plastry (jedną na ok. 8) i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia skórą do góry. Pieczemy ok. 20 minut, aż skóra lekko sczernieje. Wkładamy do woreczka foliowego i odstawiamy na minutkę. Następnie wyjmujemy ją i zdejmujemy skórę (powinna łatwo zejść ;-)). Paprykę umieszczamy w misie blendera. Dodajemy masło orzechowe, sos sojowy, paprykę i 3-4 łyżki wody. Wszystko miksujemy na jednolity sos.

Makaron gotujemy al dente. 

Sos umieszczamy na patelni i lekko rozgrzewamy. Następnie wrzucamy makaron i mieszamy. Wykładamy porcje na talerze. Możemy posypać posiekanym szczypiorkiem przed podaniem. Smacznego :-)

coś na dokładkę?

3 komentarze

Ervi 31 sierpnia 2019 - 12:51

Kiedyś robiłam podobny sos – bez sosu sojowego i wiem jake to pyszne…. tylko papryka musi się zwęglić ale nie spalić xD

Odpowiedz
Sandra 8 marca 2020 - 20:40

Rewelacyjny przepis, dziękuje! Chętnie do niego wracam!! :))))

Odpowiedz
pinkyyy 8 marca 2020 - 21:18

Mega się cieszę, też go uwielbiam <3 Pozdrawiam serdecznie <3

Odpowiedz

Skomentuj

Close