Makaron soba ze szpinakiem, bobem i mozzarellą

Kiedy zrobiłam pierwszy raz makaron soba ze szpinakiem, bobem i mozzarellą (bo oczywiście powtórzyłam go już w tym tygodniu – jest przepyszny!) moją pierwszą myślą było, że stworzyłam małego zielonego potwora, który smakuje o wiele lepiej niż wygląda (choć prezentuje też się niczego sobie ;)). I tak dawno nie jadłam szpinaku, że być może trochę z nim przesadziłam, ale szpinaku nigdy za wiele ;) A szpinak i bób to naprawdę pyszny duet, który idealnie komponuje się z gryką (soba to makaron gryczany), delikatną i ciągnącą się mozzarellą i jajkiem. Dla mnie od paru dni zdecydowany faworyt wśród szybkich obiadów typu comfort food. Jeśli lubicie mozzarellę, szpinak i bób to zakochacie się w nim jak ja. Zapraszam na makaron soba ze szpinakiem, bobem i mozzarellą :)

Makaron soba ze szpinakiem, bobem i mozzarellą

(2 porcje)

~ 150-200 g makaronu soba
~ 1 cebula
~ 1-2 ząbki czosnku
~ 400 g świeżego szpinaku (lub 200 g mrożonego)
~ 200 g bobu
~ 100-125 g mozzarelli
~ 1 jajko
~ 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
~ sól, pieprz
~ 1 jajko
~ ew. kilka plasterków awokado do podania
~ odrobina oliwy do smażenia

Makaron soba gotujemy wg przepisu na opakowaniu i odstawiamy.

Bób gotujemy 18-20 minut. Odstawiamy, studzimy i obieramy (młodego bobu nie trzeba ;)).

Na natłuszczonej patelni podsmażamy posiekaną drobniutko cebulę oraz posiekane drobno ząbki czosnku. W razie potrzeby dolewamy troszkę wody. Gdy cebula się zeszkli dodajemy posiekany szpinak i smażymy, aż zmniejszy objętość. Zmniejszamy ogień na średni i dodajemy bób. Mieszamy i doprawiamy solą, pieprzem i gałką. Wrzucamy makaron i mieszamy. Następnie dodajemy pokrojoną w kosteczkę mozzarellę i trzymamy na ogniu, aż się roztopi, co jakiś czas mieszając. Wyłączamy ogień i dodajemy jajko. Mieszamy chwilkę, żeby dobrze połączyło się z resztą, w razie potrzeby doprawiamy jeszcze solą i pieprzem i wykładamy porcje. Podajemy z plasterkami awokado. Smacznego :)

Drukuj



3 thoughts on “Makaron soba ze szpinakiem, bobem i mozzarellą”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *