Jagodzianki z kruszonką to od kilku lat zdecydowanie największy hit lata.
Mieszkając w Warszawie i obserwując długie kolejki do najbardziej polecanych cukierni, jestem nawet pod wrażeniem zawziętości tych wszystkich ludzi. Też lubię zjeść to co najlepsze i zawsze uważnie wybieram miejsca, gdzie jem. Jednak, nie mam w sobie aż tyle cierpliwości, żeby dołączyć do kolejki.
Na szczęście lubię piec i gotować, a wizyty na targach w lato to jeszcze dodatkowa przyjemność. Więc często zamiast polować na jagodzianki w cukierniach lub planować, żeby być chwilkę przed otwarciem (bo czasem wtedy jeszcze nie ma kolejki ;)), to wolę po prostu sama zrobić sobie jagodzianki w domu. I zapewniam, że są równie pyszne, jak te z cukierni.
Prosty przepis na pyszne i pulchne jagodzianki z kruszonką bez cukru

Na blogu pojawiły się zresztą już jagodzianki kilkukrotnie. W rodzinnym domu robiłam najczęściej te drożdżowe bułeczki z jagodami bez kruszonki, ale z lukrem. Czasem lubiłam też zrobić wersję super fit. I wtedy powstawały fit jagodzianki na cieście z twarogu. Notabene takie jagodzianki ale z truskawkami też są przepyszne.
I dzisiejsza propozycja to taki kompromis między fit, a hedonistyczną jagodową ucztą. Mamy tutaj masełko, jest dużo jagód, jest kruszonka, jest mąka pszenna. Jednak, jagodzianki są bez cukru, bo zastąpiony jest erytrolem (lub ksylitolem jeśli ktoś woli).
Wciąż to pyszne pulchne mięciutkie jagodzianki wypełnione jagodami po brzegi. Jednak, są mniej kaloryczne, bo nie ma w nich cukru. A wciąż smakują absolutnie obłędnie i zapewniam, że nikt nie zauważy, że to jagodzianki specjalne.
Zapraszam więc na lipcową ucztę obowiązkową :)

SKŁADNIKI
Ciasto:
- 1/2 szklanki mleka (ok. 125 ml)
- 125 g masła
- 500 g mąki pszennej
- 1 opakowanie drożdży instant (7 g)
- 100 g erytrolu lub ksylitolu
- duża szczypta soli
- 2 jajka (ale do ciasta używamy tylko żółtka, a białkami posmarujemy wierzch jagodzianek)
Nadzienie:
- 1 kg jagód leśnych
- 75 g erytrolu lub ksylitolu
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej (ok. 30 g)
Kruszonka:
- 100 g mąki pszennej
- 50 g masła
- 50 g erytrolu lub ksylitolu
PRZYGOTOWANIE
Ciasto:
- Do małego rondelka wlewamy mleko i dodajemy masło. Podgrzewamy do połączenia i odstawiamy, żeby lekko ostygło.
- Do dużej miski wsypujemy mąkę, drożdże, erytrol lub ksylitol i sól. Mieszamy dokładnie.
- Dodajemy mleko z masłem oraz żółtko. Wyrabiamy ok. 10 minut (ciasto drożdżowe to lubią ;)). Odstawiamy pod przykryciem na 2 godziny.
Nadzienie:
- Kiedy ciasto już wyrośnie, dzielimy je na 16 równych części. Z każdej z nich formujemy kulkę i rozwałkowujemy na płaski placek.
- Jagody mieszamy z erytrolem i mąką i od razu zaczynamy nakładać je na każdy plecak zalepiając je na górze i uważając, żeby sok nie wypłynął.
- Przygotowane bułeczki ustawiamy na blaszce wyłożonej papierem i odstawiamy pod przykryciem na 1,5 godziny.
Kruszonka i pieczenie:
- Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
- Do miseczki wsypujemy mąkę i masło i mieszamy, aż powstanie ciasto jak na zacierki. Dodajemy erytrol i mieszamy
- Bułeczki z wierzchu smarujemy pozostawionym po cieście białkiem i wysypujemy równomiernie kruszonkę.
- Pieczemy ok. 25 minut w rozgrzanym piekarniku. Wyjmujemy, przekładamy bułeczki na talerz i pozwalamy im lekko ostygnąć. Sok, który wypłynął zbieramy do szklanki lub pojemniczka (jest naprawdę przepyszny i idealnie gęsty). Smacznego :)
PS: Po upieczeniu jagodzianek, prawie na pewno (chyba, że jesteś super masterem zawijania jagodzianek, jak coś chylę czoło!) wypłynie trochę z nich soku. Absolutnie się go nie pozbywaj! Najpierw ściągnij jagodzianki na talerz, a następnie łyżką zgarnij z papieru lekko zagęszczony sok, który przerodził się tak naprawdę w sos jagodowy idealny do lodów, gofrów czy nawet jako dodatkowa porcja jagodowego smaku do jagodzianek. Bardzo polecam!
