Orzechowy chlebek cukiniowy bez cukru

Nadszedł Nowy Rok i jestem pewna, że wiele osób ma postanowienia, żeby schudnąć, żeby jeść mniej słodyczy i zazwyczaj dość ciężko to wychodzi. Mam więc dzisiaj dla Was cudowny zamiennik słodyczy, który można jeść na śniadanie, przekąskę lub na podwieczorek – orzechowy chlebek cukiniowy bez cukru zaprasza <3 Jest wilgotny, przyjemnie słodki, a podany z twarożkiem i miodem smakuje przecudownie! Dotąd zawsze widziałam ciasta ze ścieraną na tarce cukinią (a robię to prawie codziennie do owsianki i już zdążyłam to bardzo znielubić ;p), a ja postanowiłam pójść na łatwiznę i po prostu zblendowałam cukinię. I moim zdaniem wyszło o niebo lepiej – cukinii w ogóle nie czuć, prawie nie widać (a jak dokładnie zblendujecie to będzie w ogóle niewidoczna), a ciasto jest fajnie wilgotne i przepyszne. Mi smakuje nawet solo, ale wersja z twarogiem i miodem to naprawdę coś, bez czego nie można iść przez życie. Serdecznie zapraszam – orzechowy chlebek cukiniowy bez cukru przed Wami <3

Orzechowy chlebek cukiniowy bez cukru

keksówka (22×11 cm)

~ 1 średnia cukinia (ok. 300 g)
~ 2 duże bardzo dojrzałe banany (ok. 250 g miąższu)
~ 1 duża łyżka masła orzechowego (ok. 30 g) – można też użyć masło orzechowe w proszku
~ 2 jajka
~ 250 g mąki pełnoziarnistej
~ 1 łyżeczka proszku do pieczenia
~ 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
~ 1 łyżeczka cynamonu

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.

Cukinię myjemy (jeśli chcecie można ją obrać, ale nie jest to konieczne.

Kroimy ją na mniejsze części i wrzucamy do blendera. Dodajemy pokrojone w grube plastry banany,  masło orzechowe i jajka. Miksujemy blenderem na jednolitą masę. Dodajemy mąkę wymieszanę z proszkiem, sodą i cynamonem. Mieszamy dokładnie łyżką i przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia (ja bardzo polecam silikonową, której nie trzeba niczym wykładać ;-)). Pieczemy ok. 45-50 minut, aż chlebek się lekko zarumieni (sprawdzamy patyczkiem czy jest suchy w środku). Odstawiamy do ostygnięcia.

Idealnie smakuje z twarożkiem i miodem. Smacznego :-)

Drukuj


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *