Falafele pieczone

Wiem, że falafele pieczone to nie to samo co tradycyjne falafele smażone na głębokim oleju, ale taka łatwiejsza fit alternatywa jest naprawdę smaczna i świetnie wypada w burgerach czy zamiennik kotletów pryz bardziej polskich obiadach. Ważne jest tylko, żeby podać je z odpowiednimi sosami (czosnkowy, pomidorowy, koperkowy super pasują), bo ciecierzyca już sama w sobie jest sucha, a pieczenie jeszcze wzmacnia ten efekt, więc trzeba zestawić ją z czymś wilgotnym. A odpowiednio podane falafele pieczone to już naprawdę magia, więc serdecznie polecam :-)

Falafele pieczone

(4-5 kotletów)

~ 200 g suchej ciecierzycy (lub 2 puszki ciecierzycy konserwowej)
~ 1 cebula
~ 2 ząbki czosnku
~ 1 jajko
~ 1 garść posiekanej natki pietruszki
~ 1/2 łyżeczki mieszanki curry
~ 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
~ 1 łyżeczka suszonej kolendry
~ solidna szczypta cynamonu
~ sól, pieprz wg upodobań

Ciecierzycę moczymy na noc. Rano gotujemy 1 godzinę na średnim ogniu. Odcedzamy, przelewamy wodą i studzimy.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.

Następnie ciecierzycę wrzucamy do dużej miski i miksujemy blenderem na gładką masą. Dodajemy posiekaną cebulę, czosnek i natkę pietruszki. Wbijamy jajko. Mieszamy dokładnie, wsypujemy przyprawy i ponownie mieszamy.

Formujemy kotlety i układamy na blaszce z papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 20 minut. Wyjmujemy i podajemy w bułce lub z kaszą / ziemniakami i surówkami. Smacznego :-)

Propozycja podania: bułki, kilka garści szpinaku, sos pomidorowy, sos czosnkowy papryka czerwona w paseczkach

Drukuj


1 thought on “Falafele pieczone”

  • Nie tylko każdy się skusi, ale każdemu będzie smakował, a miłośnikom burgerów tak podany bedzieśnił się po nocach. Co niechybnie czeka i mnie bo na takie pyszności dziś nie mam szansy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *