fbpx

Najprostsza pieczona cukinia fit – pieczone talarki z cukinii

by Kucharka w baletkach

Pieczone talarki z cukinii, czyli pieczone fit plasterki cukinii nadadzą się na małe przełamanie słodkości, które ostatnio dominowały na blogu. Takie pieczone plasterki są nie tylko niezwykle pyszne, ale też bardzo proste, szybkie i apetyczne.

W sezonie cukiniowym taka fit pieczona cukinia pojawia się u nas regularnie. Jest obecna na rodzinnych niedzielnych obiadach w gronie najbliższych. Jednak, serwujemy też ją gościom i zawsze znika ze stołu bardzo szybko. Taki przepis na cukinię sprawdza się idealnie do dań z grilla, ale też jako dostawka do tradycjnego obiadu.

Z pozoru takie pieczone talarki wydają się dość banalne. Jednak, zapewniam Wam, że smakują przecudownie. Cukinia pięknie komponuje się z oliwą i papryką, a dodatek ziół tylko podkręca smak. Takie danie to absolutny mus sezonu cukiniowego. Koniecznie spróbujcie :)

Pieczone talarki z cukinii

  • 1 cukinia zielona (ok. 300 g)
  • 1 cukinia żółta (ok. 300 g)
  • 1 czerwona papryka
  • 3 łyżki oliwy
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni.

Z cukinii odcinamy końcówki i kroimy w plasterki. Z papryki usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w paseczki. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Polewamy całość oliwą, a następnie posypujemy solą, pieprzem i ziołami.

Pieczemy 20-25 minut. Świetnie smakuje z białymi mięsami albo jako dodatek do kotletów. Smacznego :)

coś na dokładkę?

5 komentarzy

Quinoa Raz! Celiak w podróży 20 sierpnia 2017 - 18:10

Ha! U mnie na obiad też były talarki z cukinii. Tylko ze wstydem przyznaję, ze moje były panierowane i smażone. Znów pójdzie w brzuchol ;) Następnym razem zrobię takie dietetyczne jak twoje.

Odpowiedz
Aleksandra 21 sierpnia 2017 - 10:19

Świetna alternatywa dla chipsów :)
W wolnej chwili zapraszam do mnie: https://smilingshrimp.blogspot.com

Odpowiedz
Artibau 21 lipca 2019 - 22:52

Faktycznie. Przepis nieskomplikowany, a efekt zapowiada się wyjątkowo smakowicie :)

Odpowiedz
Teresa 7 sierpnia 2020 - 12:07

Cukinie to ja mogę w każdej postaci. Mąż trochę narzeka ale też je

Odpowiedz
pinkyyy 12 sierpnia 2020 - 13:28

W końcu zrozumie co dobre :D Dobrze Pani robi, że mu podaje mimo narzekań :D

Odpowiedz

Skomentuj

Close