Wegańskie dwuskładnikowe placki bananowe

Nastała piękna i słoneczna niedziela, a ja w końcu zebrałam się na zrobienie na śniadanie czegoś innego niż pieczona owsianka, ale wciąż z płatkami owsianymi w roli głównej. Te placuszki chodziły mi po głowie już jakiś czas, ale nie byłam ich pewna. W mojej głowie była tylko myśl: to tak można tylko z tego zrobić placki, żeby się ładnie smażyły i smakowały. A można! Wegańskie dwuskładnikowe placki bananowe to przepis, do którego wrócę wiele razy, bo jego przygotowanie jest megałatwe i szybkie, a banana, płatki owsiane i woda to rzeczy, które zawsze są pod ręką. Najważniejsze tutaj to zmielenie płatków owsianych, a po zmieszaniu z resztą odstawienie, żeby odpowiednio napęczniały! Najlepiej zrobić to na noc, a rano ju tylko smażyć. I aż miło się obudzić nie śpiesząc się, wyjąć gotową masę z lodówki, rozgrzać patelnie i po ok. 10 minutach mieć jedno z najpyszniejszych śniadań. I przynajmniej uczciłam niedzielę czymś ze słodkim akcentem, ale wciąż zdrowym. Zapraszam na wegańskie dwuskładnikowe placki bananowe :)

Wegańskie dwuskładnikowe placki bananowe

(2 talerze jak na zdjęciu ;))

~ 1 mały banan
~ 100 g płatków owsianych
~ 2/3 szklanki wody

Płatki owsiane mielimy na mąkę (ja użyłam rozdrabniacza i dał radę ;)). Dodajemy pokrojonego banana i wodę. Ponownie miksujemy. Odstawiamy przynajmniej na godzinę (najlepiej na noc). Po tym czasie jeżeli masa przypomina w konsystencji gęstą śmietanę to smażymy placki, a jeżeli jest za gęsta dodajemy troszkę wody. Smażymy placuszki. Podajemy dowolnie (u mnie już niewegańsko z twarożkiem cynamonowym i masłem orzechowym ;)). Smacznego :)

Drukuj



6 thoughts on “Wegańskie dwuskładnikowe placki bananowe”

  • Przepis widziałam, ale jeszcze takich nie robiłam, choć z takich składników nie mogą być nie dobre :) Twoje wyszły śliczne i kształtne :)

  • Czyli ogólnie przegląd ok? :)
    Jeśli chodzi o prezent to nie musi być nic wymyślnego – może być skromnie :) Liczy się pamięć i Twoi bliscy ucieszą się nawet z czekoladowego Mikołaja ;) W Święta nie chodzi o prezenty ale o to by być razem z ludźmi, których kochamy, by wybaczyć sobie, pojednać się ze sobą, Bogiem ;) Fakt – przyjemnie jest coś dostać, ale nie to jest istotą Świąt :)

  • Czyli ogólnie przegląd ok? :)
    Jeśli chodzi o prezent to nie musi być nic wymyślnego – może być skromnie :) Liczy się pamięć i Twoi bliscy ucieszą się nawet z czekoladowego Mikołaja ;) W Święta nie chodzi o prezenty ale o to by być razem z ludźmi, których kochamy, by wybaczyć sobie, pojednać się ze sobą, Bogiem ;) Fakt – przyjemnie jest coś dostać, ale nie to jest istotą Świąt :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *