fbpx

Mazurek z jogurtem, białą czekoladą i migdałami

by Kucharka w baletkach

Miało nie być mazurka, ale stwierdziłam, że to takie wielkanocne faux pas, kiedy nie ma ani babki ani mazurka. Z pomocą przyszły mi sprawdzone Moje Wypieki, które podsunęły mi mazurek, którego miałam w głowie, czyli mazurek z jogurtem, białą czekoladą i migdałami! Tak prosto, niby tak banalnie, a tak wyjątkowo. I do tego spód wychodzi tak idealnie kruchy… Bajka po prostu :) Jeżeli myślicie jeszcze o czymś, a nie wiecie, co to jest to na pewno potrzeba Wam mazurka. Z podanych składników upieczecie dwa mniejsze mazurki lub jeden duży. Tylko pamiętajcie, żeby kilka godzin przed odstawić jogurt, żeby puścił wodę. A mazurek z jogurtem, białą czekoladą i migdałami to słodycz, którą zapamiętacie na długo ;)
I tym samym życzę spokojnych świąt w rodzinnym gronie :) I oczywiście wesołego jajka i mokrego dyngusa :) Odpocznijcie sobie pięknie i czerpcie z tych chwil, jak najwięcej :)

Mazurek z jogurtem, białą czekoladą i migdałami

Kruche ciasto:
~ 120 g masła (żadnej margaryny!)
~ 100 g cukru pudru
~ 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
~ 160 g mąki pszennej
~ 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
~ 1 łyżka zimnej wody

Schłodzone masło rozgniatamy widelcem. Dodajemy pozostałe składniki i szybko wyrabiamy na jednolitą masę. Dzielimy na 2 części (lub nie jeśli chcecie 1 duży ;)). Z każdej palcami formujemy pisankę na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce (boki pozostawiamy lekko grubsze). Widelcem tworzymy obwódkę. Wstawiamy do lodówki na ok. 2 godziny. Po tym czasie pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 15 minut (do zrumienienia ;)). Wyjmujemy i studzimy

Krem:
~ 125 g jogurtu naturalnego gęstego (ja używam zott)
~ 100 g białej czekolady
~ 1/2-3/4 opakowania migdałów

Małe sitko obkładamy wewnątrz gazą i umieszczamy je nad miseczką lub kubkiem. Na gazę wykładamy jogurt i odstawiamy na przynajmniej 6 godzin, żeby z jogurtu zeszła woda.

Czekoladę łamiemy i roztapiamy w kąpieli wodnej. Następnie w miseczce umieszczamy jogurt i wlewamy (na dwa razy najlepiej ;)) roztopioną czekoladę cały czas mieszając trzepaczką do dokładnego połączenia. Masę wykładamy na upieczone mazurki. Na wierzch wysypujemy migdały i odstawiamy do stężenia. Smacznego :)

coś na dokładkę?

3 komentarze

Ania S 15 kwietnia 2017 - 12:18

Wygląda super :)
U mnie w domu mazurków się nie robi, a babkę dopiero od niedawna zaczęłam. Sernik już mam gotowy :)

Odpowiedz
Natalie 15 kwietnia 2017 - 19:02

Wyglada pięknie :) U mnie nie jada się mazurków, ale inne wypieki oczywiście goszczą :)
https://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

Odpowiedz
Ervisha 16 kwietnia 2017 - 04:28

U mnie w domu mazurków nigdy się nie piekło i nie piecze, ale Twój wygląda pięknie ;)

Spokojnych, ciepłych, rodzinnych Świąt przepełnionych miłością i błogosławieństwem Bożym :)

Odpowiedz

Skomentuj

Close