Pad thai z kurczakiem – super pyszny i super szybki

Wiem, że już wszystkim święta w głowie. Ja już wczoraj po raz pierwszy w tym roku obejrzałam Love Actually, który jest absolutnie moim ulubionym świątecznym filmem i w sezonie oglądam go przynajmniej 5 razy. I choć już sama kombinuję ze świętami to jednak okrutna rzeczywistość jest taka, że jeszcze mamy trochę dni roboczych przed rzuceniem się na pierogi, karpie i pierniki, więc myślę, że przyda się przepyszna szybka propozycja obiadowa. Ostatnio proponowałam Wam wegańskie lunchoboxy, więc dzisiaj dla równowagi coś z kurczakiem – zapraszam na szybki i pyszny pad thai z kurczakiem. Nie byłam jeszcze nigdy w Tajlandii i moge polegać tylko na opinii mojej przyjaciółki, że Pad Thai, który jadłyśmy w jakiejśtam knajpie smakuje jak w Tajlandii (a nawet tam Pad thai Pad thaiowi nie równy!). Ale mogę polegać na swojej i innych, którzy próbowali mojego Pad thaia – że jest po prostu pyszny. Dodatek kurczaka sprawia, że całość jest bardziej sycąca, a takie delikante białe mięso idealnie pasuje do wielowymiarowego słodko-kwaśno-pikantnego Pad thaia. Na szybki obiad czy lunchbox idealny. Zapraszam :-)

Pad Thai z kurczakiem

(2 porcje)

Sos:
~ sok z 1 limonki
~ 4 łyżki sosu rybnego lub sojowego
~ 2 łyżki pasty z tamaryndowca
~ 1/4 łyżeczki chili/ostrej papryki
~ 1 łyżka brązowego cukru/erytrolu/ksylitolu

Wszystkie składniki mieszamy do uzyskania sosu i odstawiamy na bok.

~ 100 g makaronu ryżowego
~ 1 łyżeczka oleju kokosowego lub innego
~ 2-3 ząbki czosnku
~ 1 kostka tofu naturalnego (180 g)
~ 1 pojedynczy filet piersi kurczaka (ok. 150 g)
~ 100-150 kiełków fasoli mung
~ 2 jajka
~ 1 garść posiekanych orzeszków ziemnych prażonych
~ 1 pęczek szczypiorku
~ ew. płatki chili i ćwiartki limonki do podania

Makaron ryżowy zalewamy na 3-4 minuty wrzątkiem (w zależności od przepisu na opakowaniu) i odstawiamy. Po tym czasie przelewamy zimną wodą i odstawiamy.

Na rozgrzanym oleju kokosowym podsmażamy posiekany czosnek. Dodajemy tofu pokrojone w kosteczkę i smażymy, aż się zarumieni na złoto. Wrzucamy pokrojonego w kostkę kurczaka. Smażymy na średnim ogniu kilka minut, aż kurczak nie będzie surowy. Dodajemy przygotowany wcześniej sos i połowę kiełków. Mieszamy, aż się wszystko połączy dodając w razie potrzeby 1-2 łyżki wody. Dodajemy makaron i mieszamy. Zdejmujemy z ognia i w środku robimy małe wgłębienie, do którego wbijamy jajka. Mieszamy dokładnie, aż się połączą z całością (nie stawiamy z powrotem na ogień, bo wyjdzie jajecznica). Wykładamy porcje na talerze. Podyspujemy posiekanymi orzeszkami i szczypiorkiem. Obok układamy resztę kiełków, ćwiartki limonek i płatki chili. Smacznego :)

Drukuj


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *