fbpx

Pad thai z kurczakiem – super pyszny i super szybki pomysł na azjatycki obiad

by Kucharka w baletkach

Pad thai z kurczakiem to bardzo uniwersalne danie, które lubi każdy. Osobiście moją ulubioną wersją pad thaia jest idealny pad thai z krewetkami. Jednak, krewetki to zdecydowanie nie najtańszy produkt, a wersja z kurczakiem okazuje się równie smaczna.

Zresztą ja kocham każdą wersję pad thaia. Na blogu pojawił się już wegański pad thai, a nawet pad thai z makaronem z cukinii. Wielu osobom może kojarzyć się ze zwykłym makaronem z „chińczyka”. Jednak, wystarczy raz zjeść naprawdę dobrego pad thaia, żeby zrozumieć jego wyjątkowość.

Bo pad thai to wręcz azjatycki makaron idealny. Cudownie łączy w sobie pikantność, słodkość i kwaskowatość. Sos do pad thai nadaje tutaj idealny smak i kleistość. Tą kleistość podbija jeszcze dodatek jajka, które dodaje jeszcze lekko jajeczny, ale nie dominujący smak. Obsypany chrupiącymi orzeszkami ziemnymi i podany ze szczypiorkiem i ostrą papryką, prezentuje się bardzo apetycznie i wyjątkowo.

Dodatkowo, pad thai z kurczakiem jest bardzo łatwy do przygotowania. Jedyną problematyczną kwestią mogą być niecodzienne składniki. Sos rybny, pasta z tamaryndowca, kiełki fasoli mung czy nawet limonka to składniki, które z pewnością nie każdy z nas ma w domu.

Jednak są coraz bardziej dostępne, można je spokojnie kupić przez Internet. A zaopatrzenie się raz w sos rybny i pastę z tamaryndowca sprawi, że będziecie mieli zapas na wiele pysznych pad thaiów. Bo jestem pewna, że na jednym pad thaiu się nie skończy. To się nigdy nie dzieje ;)

Pad thai z kurczakiem

(2 porcje)

Sos:

  • sok z 1 limonki
  • 4 łyżki sosu rybnego lub sojowego
  • 2 łyżki pasty z tamaryndowca
  • 1/4 łyżeczki chili/ostrej papryki
  • 1 łyżka brązowego cukru/erytrolu/ksylitolu

Wszystkie składniki mieszamy do uzyskania sosu i odstawiamy na bok.

  • 100 g makaronu ryżowego
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego lub innego
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 średnia marchew
  • ew. 1 garść zielonej fasolki szparagowej (nie jest konieczna, ja lubię dodawać ;))
  • 1/2 kostki tofu naturalnego (90 g)
  • 1 pojedynczy filet piersi kurczaka (ok. 200 g)
  • 100-150 kiełków fasoli mung
  • 2 jajka
  • 1 garść posiekanych orzeszków ziemnych prażonych
  • 1 pęczek szczypiorku
  • ew. płatki chili i ćwiartki limonki do podania

1.Makaron ryżowy zalewamy zimną lub letnią wodą i odstawiamy na przynajmniej godzinkę. Odlewamy wodę i odstawiamy na bok.

2. Jeżeli używamy – od fasolki odcinamy końcówki, kroimy na mniejsze części i gotujemy w wodzie ok. 5 minut, aż zrobi się al dente. Natomiast marchewkę obieramy i kroimy w słupki.

3. Na rozgrzanym oleju kokosowym podsmażamy posiekany czosnek. Dodajemy tofu pokrojone w kosteczkę, marchewkę i smażymy, aż tofu zarumieni się na złoto.

4. Wrzucamy pokrojonego w kostkę kurczaka. Smażymy na średnim ogniu kilka minut, aż kurczak nie będzie surowy. Dodajemy przygotowany wcześniej sos i połowę kiełków. Mieszamy, aż się wszystko połączy dodając w razie potrzeby 1-2 łyżki wody.

5. Dodajemy makaron, mieszamy i trzymamy na ogniu, aż makaron zrobi się miękki (ok. 3 minuty). Dodajemy fasolkę i smażymy jeszcze 1 minutę mieszając.

6. Zdejmujemy z ognia i w środku robimy małe wgłębienie, do którego wbijamy jajka. Mieszamy dokładnie, aż się połączą z całością.

7. Wykładamy porcje na talerze. Podsypujemy posiekanymi orzeszkami i szczypiorkiem. Obok układamy resztę kiełków, ćwiartki limonek i płatki chili. Smacznego :)

coś na dokładkę?

Skomentuj

Close