Ryba po seczuańsku

Dzisiaj zabieram Was na małą wycieczkę do Chin i mam dla Was niezwykle smaczną rybkę, której w takim wydaniu na pewno jeszcze nie jedliście, czyli ryba po seczuańsku przed Wami. Większość świata kupuje chińskie sosy w słoikach lub w paczkach albo po prostu idzie na „chińczyka”, a nie zdają sobie sprawy, jak łatwo i szybko można zrobić coś o wiele smaczniejszego, a przy tym tańszego i zdrowszego. U mnie wszystko zaczęło się od niewinnej chińszczyzny, a potem przerzuciłam się na bardziej ostre smaki i tak oto przed Wami cudowna ryba po seczuańśku. Po „seczuańsku” prezentowałam Wam już kurczaka, a dzisiaj lekko delikatniejsza wersja. I chociaż początkowo bałam się, że może się rozpadać to wszystko poszło idealnie, a całość jest przepyszna. Polecam serdecznie :)

Ryba po seczuańsku

(2 porcje)

~ 300 g filetów z ryby
~ 2 łyżki mąki
~ sól, pieprz
~ olej do smażenia

Rybę kroimy w kostkę. Solimy, pieprzymy i lekko obtaczamy w mące i smażymy na odrobinie rozgrzanego oleju. Odkładamy na talerz.

~ 1 duża cebula
~ 1-2 ząbki czosnku
~ 2 czerwone papryki (można pobawić się też kolorami ;))
~ 200 g pieczarek
~ 1 mała marchewka
~ 3-4 łyżki sosu sojowego
~ 1-2 łyżki przecieru pomidorowego
~ 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
~ 1/2 szklanki wody
~ 1/2 łyżeczki ostrej papryki
~ sól, pieprz

Cebulę siekamy w pióra, a czosnek przeciskamy przez praskę. Smażymy na oliwie. Dodajemy pokrojone w paseczki marchewkę i paprykę. Dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki. Smażymy kilka minut.

W szklance mieszamy wodę, przecier i sos sojowy. Dodajemy mąkę i dobrze mieszamy, żeby nie było grudek. Następnie wlewamy na patelnię i mieszamy na ogniu, aż zgęstnieje. Doprawiamy solą, pieprzem i papryką. Dodajemy kawałki ryby i lekko mieszamy, aż się podgrzeją.  Podajemy z ugotowanym makaronem ryżowym lub ryżem. Smacznego :)

Drukuj


6 thoughts on “Ryba po seczuańsku”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *