Dietetyczny bananowy sernik z borówkami bez cukru

by Kucharka w baletkach

Dietetyczny bananowy sernik z borówkami bez cukru to sernik, który piekłam dla rodziców.

Moi rodzice bowiem to łasuchy. W każdy weekend muszą mieć coś słodkiego do kawy. A jeżeli nie pojawi się jakieś domowe ciasto, to wtedy raczą się słodyczami wątpliwego składu. Mama więc stara się zawsze coś na weekend upiec. A kiedy przyjeżdżam ja to zawsze ją w tym wyręczam. I czasem staram się przemycić im jakieś zdrowe ciasto.

Kiedyś myślałam, że to niemożliwe. Ja kocham fit ciasta i nie przeszkadza mi, że są mniej słodkie (choć niektóre bezcukrowe cukiernie sypią tyle tych słodzików, że chcą chyba pokazać, że można zrobić całkowicie niejadalne ciasto o posmaku mentolu ;)). Jednak, wiem, że moi rodzice są dość wyczuleni na moje eksperymenty i szybko zauważyliby podstęp.

Pamiętam, że na początku postanowiłam podejść do sprawy sprytnie. Najpierw zaczęłam sypać mniej cukru do tradycyjnych przepisów na ciasta. Potem zastępowałam też część masła zmielonym twarogiem. Czasem też zamieniłam mąkę pszenną na pełnoziarnistą. I okazało się, że takie stopniowe przyzwyczajanie ich do mniej słodkich wypieków sprawiło, że te słodkie tradycyjne okazały się dla nich za słodkie.

I wtedy wiedziałam, że mogę szaleć. Chlebek bananowy daktylowy zaczął pojawiać się u nas regularnie. Ekspresowe brownies z malinami bez cukru znikało w pół godziny. A mazurek na spodzie z masła orzechowego z daktylami stał się top 1 mazurków na wielkanocnym stole.

Oczywiście, piekłam też wciąż tradycyjne ciasta. Jednak, bardzo ucieszyło mnie to, że byli chętni na nowości. I że, niczym małym dzieciom, udawało mi się czasem przemycać im coś zdrowszego, jak fit ciasto ;)

Dietetyczny bananowy sernik z borówkami bez cukru, czyli najlepsze połączenie bananów i jagód

Piekąc ten fit sernik miałam pewne obawy. Bałam się, że będzie zbity i suchy przez małą ilość tłuszczu. Jednak, na szczęście wyszło zupełnie odwrotnie. Bananowy sernik z borówkami bez cukru jest wilgotny, kremowy i lekki. Idealny na letnie rodzinne weekendy.

Co więcej, dla mnie serniki to zawsze będą jedne z ulubionych deserów. Z chęcią więc dalej będę wymyślać ich uzdrowione wersje. I myślę, że moi rodzice też będą z tego bardzo zadowoleni ;)

A tymczasem zapraszam na cudowny bananowy sernik z borówkami bez cukru :)

Dietetyczny bananowy sernik z borówkami bez cukru

Drukuj
Liczba porcji: 8 (tortownica o średnicy 22 cm) Czas przygotowania:
Wartości odżywcze: 205 kalorii 17B, 21W, 6T na porcję
Ocena 4.3/5
( 7 głos )

SKŁADNIKI

  • 600 g twarogu półtłustego zmielonego
  • 3 bardzo dojrzałe banany
  • 4 jajka
  • 150 g jogurtu naturalnego gęstego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej (ok. 30 g)
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • ew. 2 łyżki syropu klonowego
  • 200 g borówek

PRZYGOTOWANIE

  1. Sitko wykładamy gazą, wykładamy na nią jogurt i odstawiamy na 5-6 godzin, żeby obciekła z niego woda - ten krok nie jest konieczny, ale sprawi, że sernik będzie smaczniejszy :)
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 240 stopni
  3. Obieramy banany, kroimy je w grubsze plastry i miksujemy je blenderem na jednolitą papkę.
  4. Do miski dodajemy twaróg, jajka, jogurt, mąkę ziemniaczaną, ekstrakt waniliowy i ewentualnie syrop klonowy. Wszystko ponownie miksujemy blenderem do dokładnego połączenia składników.
  5. Całość przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.
  6. Na wierzch wysypujemy równomiernie borówki. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 10 minut.
  7. Następnie zmniejszamy temperaturę do 110 stopni i pieczemy jeszcze ok. 45-50 minut.
  8. Wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozwalamy mu odpocząć przez ok. 30 minut. Wyjmujemy, odstawiamy i dokładnie studzimy.
  9. Przechowujemy w lodówce. Smacznego :)

coś na dokładkę?

12 komentarzy

Natalia 2 lipca 2018 - 15:16

Co jak co ale prezentuje się wybornie ;) Bananowego sernika jeszcze nie jadłam, ale będe musiała wypróbować.

Odpowiedz
Ervisha 3 lipca 2018 - 16:49

Dla fanów serników ;)

Odpowiedz
Małgorzata 9 listopada 2020 - 09:42

Czy twaróg z kubełka się nada ?

Odpowiedz
pinkyyy 9 listopada 2020 - 10:01

Tak :)

Odpowiedz
Dorota Zimny 25 października 2025 - 16:48

Witam serdecznie. Piekarnik z termoobiegiem czy bez?

Odpowiedz
Kucharka w baletkach 26 października 2025 - 19:07

Ja piekłam bez termoobiegu :)

Odpowiedz
Olga 30 maja 2021 - 10:06

Wyszedl super :)
Zaczelam tylko od rozdzielenie jajek – ubite na poczatku bialka dodalam do masy na sam koniec – serniki zawsze wychodza mi dzieki temu mega puszyste. Zamiast syropu klonowego dodalam erytrytol, no i z braku borówek na wierzch sypnęłam mrożone owoce leśne (bardzo mily kontrast między słodkim sernikiem, a kwasnymi owocami).
Nie dosc, ze super prosty, to jeszcze podatny na modyfikacj :D

Odpowiedz
Kucharka w baletkach 31 maja 2021 - 07:35

Haha podoba mi się, że tak sprytnie do niego podeszłaś i właściwie stworzyłaś nowy przepis! Cieszę się bardzo, że wyszedł super i że tak Cię zainspirował mój :D Z tymi białkami to prawda, ale czasem lenistwo wygrywa… :p, a sernik wychodzi, więc może następnym razem też oddzielę i ubiję, żeby był jeszcze bardziej puszysty :D

Odpowiedz
Patrycja 12 grudnia 2021 - 11:49

Coś poszło nie tak, jest błąd w temperaturach. Nie wyszedł totalnie, wylądował w śmietniku. Nie polecam tego „przepisu”.

Odpowiedz
Kucharka w baletkach 13 grudnia 2021 - 12:44

Bardzo mi przykro, że sernik Pani nie wyszedł. To prawda, że pieczenie nie jest tu standardowe i jest trochę zabawy temperaturą, ale właśnie dzięki temu jest kremowy. Ważne jest też, żeby faktycznie go zostawić na te 30 minut w piekarniku po upieczeniu, a gdy się go wyjmie też musi wystygnąć do końca, żeby nabrać odpowiedniej kremowej konsystencji. Jeżeli chciałaby Pani jeszcze raz spróbować, ale nie chce Pani ryzykować, to można upiec go bardziej tradycyjnie w 180 stopniach na ok. 50-60 minut uważając, żeby się za bardzo nie spiekł. Jednak tak pieczony nie będzie już taki kremowy

Odpowiedz
Ola 31 sierpnia 2023 - 10:16

Pieknie wyglada i bez cukru a to najbardziej lubię słodzić bananami albo suszonymi owocami, kusi i na pewno upieke, jeśli mam tortownicę 20 cm średnicy to muszę coś modyfikować z pieczeniem bo zapewne będzie nieco wyższy?

Odpowiedz
joaska 28 grudnia 2025 - 15:06

Mnie nie wyszedł, ale papier do pieczenia jest silikonowany i powinien być używany w temp. max 220, więc przy 240 sernik jest z silikonem. Mimo niższej temp (220) po 20 minutach spalił się przy brzegu. Nie dziwię się, że nie wyszedł, bo właściwie to ciasto jest zupą, za dużo ma wilgoci i mimo termowentylatora i dłuższego niż podany w przepisie czasu w piekarniku nadaje się do jedzenia łyżką. To nie jest moje pierwsze ciasto, nie pierwszy sernik, ale takiej zupy jeszcze nigdy do foremki nie lałam. Osobiście podziwiam tych, którym się udało, ale nie polecam.

Odpowiedz

Skomentuj