Piernik staropolski

Święta jak zwykle minęły zdecydowanie za szybko. Najbardziej chyba będzie mi tęskno do Wigili, bo to ten wieczór najbardziej uwielbiam i niesie ze sobą jakiś magiczny klimat. Reszta świąt również minęła w miłej rodzinnej atmosferze i teraz pozostaje tylko czekać na następny rok :)
A na dobre zakończenie świątecznych chwil tradycyjne świąteczne ciasto, jakim Was uraczę w tym roku – przepyszny piernik staropolski. Pierwszy raz piekłam taki prawdziwy piernik staropolski i muszę powiedzieć, że bije na głowę wszelkie ekspresowe czy te z cukierni. Ten jest najbardziej aromatyczny, najsmaczniejszy i najbardziej piernikowy jaki może być! Z każdym kolejnym dniem od upieczenia robi się coraz lepszy. Zdecydowanie wbija się do czołówki moich ulubionych ciast i jestem pewna, że powtórzę go w ciągu roku w okresie nieświątecznym, bo nie wytrzymam czekając cały rok na niego. Polecam z całego serducha, bo naprawdę ma nieziemski smak!

Piernik staropolski

(keksówka 20×11 cm)

~ 250 g miodu
~ 3/4 szklanki cukru
~ 125 g masła lub margaryny
~ 500 g mąki pszennej
~ 1 duże jajko
~ 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
~ 1/4 szklanki mleka
~ 1/4 łyżeczki soli
~ 1 opakowanie przyprawy do piernika (40 g)
~ 1 słoik powideł śliwkowych (300 g; po upieczeniu już)

Miód, cukier i masło podgrzać na średnim ogniu doprowadzając do wrzenia. Wymieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru i odstawić do wystudzenia.

Do wystudzonej masy dodać mąkę, sodę rozpuszczoną w mleku, jajko, sól i przyprawę do piernika. Wyrobić i przełożyć do szklanego naczynia. Przykryć ściereczką i odstawić w chłodne miejsce na 4-5 tygodni (ja trzymałam w lodówce).

Po tym długim czasie ciasto wyjąc z chłodnego miejsca i lekko ogrzać. Podzielić na 3 części. Każdą rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm i przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą piec 20 minut w 170 stopniach i ostudzić.

Części przełożyć powidłami. Przykryć ciasto papierem do pieczenia i równomiernie obciążyć – ja użyłam kartonów z mlekiem ;p Odstawić na kilka dni (5-6) do skruszenia- właściwie można jeść od razu, ale z każdym dniem nabiera jeszcze więcej aromatu ;) Polać czekoladową polewą lub lukrem. Smacznego :)

Drukuj


1 thought on “Piernik staropolski”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *