Sałatka makaronowa z kurczakiem i suszonymi pomidorami

Sałatka makaronowa z kurczakiem i suszonymi pomidorami to przepis, które bije na blogu rekordy popularności i bardzo słusznie, bo naprawdę jest przepyszna. Połączenie makaronu, kurczaka, suszonych pomidorów i pysznego dressingu opartego na sosie sojowym wychodzi naprawdę przesmaczne i ta sałatka zawsze jest hitem każdej imprezy. A do tego jest bardzo łatwa i przyjemna do przygotowania, a prezentuje się tak ładnie, że ma się ochotę od razu całą miskę zjeść i z nikim się nie podzielić ;-) Ja czasem (szczególnie zimą) lubię ją pogrzać, ale jest przepyszna zarówno na ciepło, jak i na zimno, więc bardzo polecam w każdej wersji. Sałatka makaronowa z kurczakiem i suszonymi pomidorami przed Wami :-)

Sałatka makaronowa z kurczakiem i suszonymi pomidorami

~ 200 g makaronu farfalle
~ 100 g suszonych pomidorów z zalewy (jeżeli macie suszone bez to wystarczy zalać je kilkoma łyżkami oliwy i odstawić na noc ;))
~ 1 pojedyncza pierś z kurczaka (ok. 250 g)
~ 5 dużych łyżek słonecznika
~ 1 łyżeczka słodkiej papryki
~ 1/4 łyżeczki ostrej papryki
~ 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
~ sól, pieprz
~ 1 łyżka oliwy

~ 4-5 łyżek sosu sojowego
~ 2 łyżki ketchupu
~ 2 łyżki zalewy z pomidorów
~ 1 łyżka musztardy
~ 1 łyżka zimnej wody
~ 1 łyżeczka ziół prowansalskich

Makaron gotujemy al dente wg przepisu na opakowaniu. Odcedzamy i przelewamy zimną wodą.

Kurczaka kroimy w kostkę, przyprawiamy paprykami, czosnkiem, solą i pieprzem.  Podsmażamy na oliwie. Mieszamy z makaronem, pokrojonymi pomidorami i słonecznikiem.

Z sos sojowego, ketchupu, zalewy z pomidorów, musztardy i zimnej wody robimy dressing dokładnie je mieszając. Doprawiamy ziołami. Wlewamy go do makaronu i mieszamy. Odstawiamy do lodówki, żeby się przegryzła. Smacznego :)

Drukuj


14 thoughts on “Sałatka makaronowa z kurczakiem i suszonymi pomidorami”

  • Przepis super, jednak jako wegetarianin wyrzuciłem z niego kurczaka :) Moim zdaniem wszystko jest super, jednak nie dodawałbym soli do dressingu, gdyż sam w sobie sos sojowy jest dość słony ^^

  • Koszmar nie da się jeść. Nieopatrznie nie porównałam przepisu z innymi podobnymi, ale czasami człowiekowi wyłącza się myślenie. W dressingu ilość sosu sojowego jest taka, że w sałatce nic po zanim nie czuć. Podwojenie składników „suchych” nie uratowało sałatki.
    Pozdrawiam.

    • Bardzo mi przykro, że aż tak Pani nie smakowała. 6-7 łyżek sosu sojowego na 200 g makaronu to wcale nie duża ilość… Czy używała Pani ciemnego czy jasnego sosu sojowego? Powinnam to uściślić w przepisie, ale tutaj sprawdzi się jasny, bo ciemny jest jednak zbyt intensywny. I robiłam tą sałatkę już nie raz na różne przyjęcia i każdy ją chwali… Również pozdrawiam.

      • Zdecydowałam się na te wersje sałatki, właśnie ze względu na sos, ponieważ sama oliwa i zioła były zawsze dla mnie niewystarczające.
        Do dressingu dodałam miodu i pięknie ta słodycz przełamała smak! Polecam tez zioła dalmatyńskie, zamiast prowansalskich ❤️
        Dziękuje za inspiracje!

        • Nie ma za co Olu, cieszę się, że smakowało <3 Ziół dalmatyńskich jeszcze nie próbowałam, na pewno to zrobię i dziękuję za wskazówkę :*

          • Właśnie przed chwilą zrobiłam. Wyszła super sos sojowy dodałam ciemny z tym że zmniejszyłam ilość bo zamiast 7 dałam 4 i wyszło idealnie. Do sałatki nie dodałam soli gdyż sam sos wyszedł słony i to w zupełności starczyło. Na pewno powtórzę ten przepis i to nie raz ☺️

          • Super kochana <3 Cieszę się bardzo! Bardzo dobrze, że zmniejszyłaś ilość sosu sojowego, bo ciemny jest zdecydowanie bardziej cierpki ;-) Pozdrawiam serdecznie <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *