Tort rafaello z ganache z białej czekolady i pralinkami

Napatrzyłam się na różne bajkowe torty w internetach i nie chcąc być gorsza postanowiłam skorzystać z okazji urodzin mojego taty i przygotować dla niego tort do zadań specjalnych. A że mój tata to prawdziwy słodyczoholik, do tego jeszcze bardzo wybredny i szczery, musiał to być prawdziwy król wśród tortów. Taki, który wybralibyśmy nawet jakby stał obok setki pięknie wyglądających tortów. I chyba nie mogłam bardziej wpasować się w gusta mojego taty niż przygotowując tort rafaello z ganache z białej czekolady i pralinkami. Słodki, delikatny, kremowy z puszystym biszkoptem, lekko chrupiącymi płatkami migdałów w środku, słodką polewą o smaku białej czekolady i podbijącymi jeszcze tą słodką rozpustę pralinkami rafaello i batonikami kinder bueno white. Tort, który jest absolutnym przeciwieństwem wszystkiego, co fit i zdrowe, ale wart każdej swojej kalorii (nawet nie chce liczyć ile ma :p). Tort rafaello z ganache z białej czekolady i pralinkami zrobił wrażenie nie tylko na jubilacie, ale też gościach, bo nie tylko się pięknie prezentuje, ale też wygląda. A ja miałam ogromną frajdę z przygotowania to, więc jeżeli znajdziecie czas przy najbliższych urodzinach najbliższych bardzo polecam samodzielne upieczenie tortu niż kupienie. Satysfakcja i zabawa gwarantowana. Choć takie cudo warto też przygotować bez okazji ;) Zapraszam :)

Tort rafaello z ganache z białej czekolady i pralinkami

(tortownica o średnicy 28 cm – 16-20 porcji)

Biszkopt:
~ 5 jajek
~ 5 łyżek wody
~ 1 1/4 szklanki cukru
~ 3/4 szklanki mąki pszennej
~ 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
~ 1 łyżka proszku do pieczenia
~ do nasączenia: herbata owocowa lub czarna / woda kokosowa

Żółtka oddzielamy od białek. Żółtka, wodę i połowę cukru umieszczamy w misie miksera i miksujemy na najwyższych obrotach ok. 10 minut, aż masa stanie się jasna i puszysta. W osobnej misce ubijamy białka na sztywną pianę dodając pod koniec resztę cukru. Szpatułką delikatnie łączymy żółtka i białka. Dodajemy mąki zmieszane z proszkiem do pieczenia i ponownie delikatnie mieszamy wszystko szpatułką do połączenia. Masę przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Nakłuwamy patyczkiem sprawdzając czy jest suchy, a jeśli tak wyjmujemy i nożem obkrajamy brzegi, żeby biszkopt równo opadł. Odstawiamy do ostygnięcia, a następnie delikatnie nożem skrawamy wierzchnią ‚skorupkę’ wyrównując całość. Kroimy na 3 równe blaty i nasączamy je owocową herbatą, czarną herbatą lub wodą kokosową.

Przełożenie:
~ 150 g białej czekolady
~ 600 ml śmietany kremówki 30%
~ 1 śmietan fix lub inny zagęszczacz do śmietany
~ 250 g serka mascarpone
~ 100 g płatków migdałowych
~ 50 g wiórków kokosowych

Białą czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej: w rondelku zagotowujemy wodę (ok. 1/2- 1 szklanki) i ustawiamy nad nim miseczkę metalową z połamaną białą czekoladą. Co jakiś czas mieszamy, aż cała czekolada będzie cała płynna. Odstawiamy i zaczynamy działać ze śmietaną.

W misie miksera umieszczamy śmietanę kremówkę i ubijamy na najwyższych obrotach miksera. Pod koniec dodajemy śmietan fix. Następnie dodajemy serek mascarpone i miksujemy na średnich obrotach do połączenia. Dodajemy lekko już przestudzoną białą czekoladę i ponownie miksujemy. Na pierwszą część biszkoptu nakładamy 1/3 śmietany. Posypujemy połową płatków migdałowych lekko je dociskając, żeby zatopiły się w śmietanie. Przykrywamy drugą częścią biszkoptu. Ponownie wykładamy 1/3 śmietany i wykładamy resztę płatków migdałowych. Ponownie lekko je dociskamy. Przykrywamy ostatnią częścią biszkoptu. Resztą śmietany smarujemy wierzch i boki tortu. Do boków przyklejamy wiórki kokosowe. Całość wstawiamy przynajmniej na 1 godzinkę do lodówki.

Ganache:
~ 70 ml śmietany kremówki
~ 100 g białej czekolady

Śmietanę umieszczamy w małym rondelku i lekko podgrzewamy uważając, żeby jej nie zagotować. Zdejmujemy z ognia i dodajemy do niej połamaną białą czekoladę. Zostawimy na 1-2 minuty i mieszamy, aż czekolada połączy się ze śmietaną. Wylewamy na środek wierzchu tortu i lekko na boki, żeby zrobiły się ‚zacieki’ (I nie przejmujemy się, że spływa trochę na paterę – w lodówce wszystko zastygnie, a z patery będzie można wszystko ładnie zmyć).

Wierzch:
~ 200 ml śmietany kremówki 30%
~ 1/2 śmietan fixu
~ 10-12 pralinek rafaello
~ 2 kinder bueno white (czyli 4 batoniki)

Śmietanę ubijamy dodając pod koniec śmietan fix. Umieszczamy w szczprycy i robimy małe wieżyczki na torcie (można zrobić też jedną większą po środku i do niej potem poprzyklejać słodycze – ja tak nie zrobiłam, bo dopiero potem pomyślałam, że tak byłoby najlepiej :p). Dookoła przyklejamy połówki rafaello, a na środek resztę rafaello i połamane batoniki (tutaj macie duże pole do popisu ;)). Gdy juz pięknie przyozdobimy odstawiamy do lodówki na przynajmniej 2 godziny i podajemy. Smacznego :)

Drukuj



4 thoughts on “Tort rafaello z ganache z białej czekolady i pralinkami”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *