Tort pomarańczowy z kremem, czarną porzeczką, karmelizowaną pomarańczą i chrupiącymi migdałami

Ostatnio bardzo zdrowo się tutaj zrobiło, ale mamy weekend, wszystko jest dla ludzi, więc dzisiaj może trochę mniej zdrowiej, ale za to przepysznie. Mam dla Was cudowny tort pomarańczowy z kremem, czarną porzeczką, karmelizowaną pomarańczą i chrupiącymi migdałami. Przygotowanie go nie jest aż takie czasochłonne, jakby mogło się wydawać, a to jeden z oryginalniejszych i najsmaczniejszych tortów, jakie jadłam w swoim życiu. Sam jubilat, który jest bardzo wybrednym człowiekiem, zjadł połowę tortownicy, więc mam nadzieję, że taka zachęta wystarcza ;) A inspirację znalazłam w sklepie z piernikami w moim rodzinnym Toruniu i książce kucharskiej, która niepozornie leżała sobie na ladzie. I skrywała mnóstwo ciekawych przepisów, a jeden z bloga jagłowska tak mi się spodobał, że zrobiłam bardzo podobny, ale lekko łatwiejszy. Zapraszam na pyszny i piękny tort pomarańczowy z kremem, czarną porzeczką, karmelizowaną pomarańczą i chrupiącymi migdałami :)

Tort pomarańczowy z kremem, czarną porzeczką, karmelizowaną pomarańczą i chrupiącymi migdałami

Przekładanie ciasta konfiturą itd. zacznijcie, kiedy będziecie już mieli gotowy krem, skarmelizowaną pomarańcze i podsmażone migdały ;) Krem róbcie na samym końcu, bo długo nie może stać przed przełożeniem ;)

(Tortownica o średnicy 22 cm lub 28 cm)

Ciasto pomarańczowe:
~ 4 jajka
~ 150 g masła lub margaryny
~ 125 g cukru
~ 200 g mąki pszennej
~ 1 pomarańcza
~ 1 łyżka proszku do pieczenia

Pomarańczę bardzo dokładnie szorujemy (moja mama robi to szczoteczką :p), ścieramy skórkę, a z reszty wyciskamy sok (powinno go być ok. 1/2 szklanki). Masło lub margarynę roztapiamy na małym ogniu i odstawiamy do lekkiego ostygnięcia.

Jajka ubijamy z cukrem na puszystą jasną masę. Dodajemy ostudzone masło, sok z pomarańczy, skórkę oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Miksujemy wszystko do połączenia, a następnie przelewamy do tortownicy wyłożonej dokładnie (dno i boki) papierem do pieczenia.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 50-55 minut (grzanie góra i dół; tortownicę ustawiamy na środkowym poziomie). Wyjmujemy i studzimy, a następnie kroimy na pół, żeby otrzymać 2 równe krążki. Pierwszy krążek układamy na paterze, na której będziemy podawać ciasto.

Karmelizowana pomarańcza:
~ 2 łyżki cukru
~ 3 łyżki wody
~ 1 pomarańcza

Pomarańczę dokładnie obieramy ze skórki, a następnie z cienkich białych błonek. Na patelnię wrzucamy cukier oraz wodę, podgrzewamy na małym ogniu, aż się ładnie połączą. Wrzucamy cząstki pomarańczy i mieszamy. Trzymamy na małym ogniu, aż wyparuje woda, a pomarańcza wchłonie płyn.

Chrupiące migdały:
~ 2 łyżki cukru
~ 50 g płatków migdałowych

Na patelni umieszczamy cukier i na małym ogniu zaczynamy go podgrzewać. Najpierw się zbryluje, ale potem powstanie piękny złocisty sos, do którego wrzucamy płatki migdałowe (uważajmy, żeby nie przypalić karmelu, bo będzie nieładny i niesmaczny!). Wszystko szybko mieszamy, a następnie przekładamy na talerz wyłożony papierem do pieczenia i zostawiamy do ostygnięcia.

Gdy ostygnie umieszczamy w woreczku i wałkujemy lub rozbijamy młotkiem (do kotletów ;p), aż staną się sypkie (można też wszystko zblendować, ale dla mnie ten sposób to mniej naczyń do mycia, więc go wolę ;)).

Krem o smaku białej czekolady:
~ 200 g śmietany kremówki
~ 200 g serka mascarpone
~ 100 g białej czekolady

Białą czekoladę łamiemy i roztapiamy w kąpieli wodnej (małe naczynko z kaszą ustawiamy nad wrzącą wodą mieszając co jakiś czas, aż się roztopi). Odstawiamy, żeby lekko ostygła.

Śmietanę ubijamy na prawie sztywno pod koniec dodając serek mascarpone oraz wlewając czekoladę. Miksujemy do połączenia.

1 słoiczek konfitury z czarnej porzeczki – 240 g

Na pierwszy krążek nakładamy równomiernie konfiturę z czarnej porzeczki. Następnie rozkładamy cząstki pomarańczy oraz połowę kremu z białej czekolady. przykrywamy drugim krążkiem lekko dociskając, ale nie przesadzając, bo konfitura zacznie wypływać ;) Resztą kremu smarujemy boki i wierzch tortu. Boki oraz wierzch posypujemy posypką z migdałów. Odstawiamy na przynajmniej 2 godzinki do lodówki i podajemy. Smacznego :)

Drukuj



1 thought on “Tort pomarańczowy z kremem, czarną porzeczką, karmelizowaną pomarańczą i chrupiącymi migdałami”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *